Tradycyjny ekstrem Sonnie Trottera

Parę miesięcy temu pisaliśmy Wam o efektownej działalności młodego Kanadyjczyka – Sonnie Trottera w Indian Creek w Colorado. Tym razem Sonnie postanowił wykorzystać wiosenne rozwspinanie i udał się do Squamish, by tam zmierzyć się z otwartym projektem jakim była droga Cobra Crack.


Rysa, którą biegnie Cobra Crack, Squamish (fot. Topher Donahue/Alpinecreative – www.latimes.com)

Projektem tym interesowało się wcześniej wielu wspinaczy z światowej czołówki, włącznie z uznawanym za jednego z największych ekspertów w wspinaczce w rysach Didier Berthod’em. Szwajcar spędził tam dwa miesiące z swojego zeszłorocznego tripu w poszukiwaniu najtrudniejszych rys Ameryki Północnej. Pomimo ponad 30 prób prowadzeń tej 30-metrowej, wycenianej na 5.14b/c palcowej rysy nie udaje mu się przejść drogi bez odpadnięcia.


Didier Berthod podczas prób na Cobra Crack (fot. Topher Donahue/Alpinecreative – www.latimes.com)

Cobra Crack to droga oferująca bolesne, dynamiczne i pół dynamiczne przestrzały w rysie miedzy miejscami, gdzie wchodzą jeden lub dwa palce. To właśnie ból towarzyszący prowadzeniu, był jednym z największych problemów z jakim musiał się zmierzyć Sonnie .

Nie mniej istotna sprawą jest fakt, iż podczas pokonywania cruxu tej drogi, prowadzący znajduje się, około 6 metrów nad ostatnim przelotem….

Wycena Cobry Crack to 5.14b/c, przeliczając to skale francuską okazuje się, iż droga ma 8c/c+ i pretenduje do bycia jednym z dwóch najtrudniejszych dróg o własnej protekcji na świecie. Za najtrudniejszą drogę DDS na świecie, uważa się, poprowadzoną przez Dave MacLeod’a drogę Rhapsody o wycenie w skali angielskiej E11 7a, co pomijając kwestię asekuracji odpowiada francuskiemu 8c+.

Maciek Ciesielski (Montano, Hannah, Vasque, Roberts)

Źródła: gripped.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum