Update himalajski
Większość polskich zespołów jest w drodze do swoich baz. Trekking to pierwszy etap aklimatyzacji. Rotację rozpoczęli jako pierwsi Marcin Miotk i Waldemar Kowalewski na Makalu. Na tej górze spotkają się z Bartkiem Ziemskim i Oswaldem Pereirą, a także Dorotą Rasińską-Samoćko, która musiała zmienić plany. Tej wiosny Chiny nie otworzą Shisha Pangmy. Z kolei na Evereście od strony Nepalu ruch będzie jeszcze większy niż zwykle.
***
Bartek Ziemski i Oswald Rodrigo Pereira – Makalu (8481 m) i Kanczendzonga (8586 m)

Wyprawa rozpoczęła się 14 kwietnia. Jej głównym celem jest pierwszy w historii zjazd narciarski z trzeciego szczytu świata Ze względu na dobre warunki na Makalu chłopaki zmodyfikowali plan i zdecydowali się zacząć od tej góry. Są już w bazie na wysokości 5700 m. W oficjalnym komunikacie piszą o procesie aklimatyzacji:
Trasa z Katmandu zajęła nam 7 dni: pierwszy odcinek drogą lotniczą i jeepem, a następne 6 dni już pieszo. Codziennie staraliśmy się wychodzić kilkaset metrów powyżej naszego miejsca noclegu, żeby stopniowo i łagodnie zdobywać wysokość.
Dziś wyszliśmy na wysokość 6000 metrów, żeby ocenić warunki panujące na górze. W ciągu najbliższych dni planujemy rozpocząć akcję górską.
Marcin Miotk i Waldemar Kowalewski – Makalu (8481 m)

Drugi z polskich zespołów, wspinających się na Makalu, założył wczoraj obóz 1 na wysokości 6300 m, a plan na dziś to wejście na wysokość około 6500 m i założenie obozu 2.
Waldemar zaczyna sezon od tej góry, a jego ambitny plan na resztę roku zakładał wspinaczkę na cztery ośmiotysięczniki, których brakuje mu do Korony Himalajów i Karakorum (Makalu, Gasherbrum II, Cho Oyu i Shisha Pangma). Niestety, wiemy już, że ze względów formalnych to nie będzie możliwe.
Dorota Rasińska-Samoćko – Shisha Pangma (8013 m) Makalu (8481 m)

Niemal 50 klientów i zespołów agencji czekało od dłuższego czasu na ostateczne potwierdzenie ze strony rządu Chin. W końcu nadeszło. W tym sezonie wiosennym Shisha Pangma pozostanie zamknięta. To zła wiadomość dla Waldemara Kowalewskiego oraz Doroty Rasińskiej-Samoćko, która jest jeszcze bliżej (najbliżej wśród Polaków) zdobycia Korony Himalajów wśród Polaków – ma 11 ośmiotysięczników (pamiętajmy, że wspina się z użyciem tlenu z butli oraz w towarzystwie Szerpów).
Dorota poinformowała o zmianie planów, jako powód podając jednak złe warunki i niezbyt optymistyczne prognozy dla Shisha Pangmy. Zdecydowała się również na Makalu, szczyt, który zdobyła już w 2022 roku:
Niestety plany się zmieniają niezależnie od nas. Ekspedycja na Shishapangmę w Tybecie została odwołana ze względu na panujące warunki i prognozy pogodowe.
Jednak zawsze przecież należy szukać pozytywnych elementów, więc wybieram się na piękny ośmiotysięcznik, który już znam – Makalu.
Anna Tybor – Dhaulagiri (8167 m) i Nanga Parbat (8126 m)

Ania mniej więcej zgodnie z planem kończy właśnie trekking do bazy pod Dhaulagiri.
Celem jej wyprawy są zjazdy na nartach z dwóch ośmiotysięczników, Dhaulagiri i Nanga Parbat. Takiego wyczynu nie dokonała jeszcze żadna kobieta. W zespole są również Tom Lafaille, z którym Anna Tybor zdobyła Broad Peak w 2023, oraz fotograf i ratownik TOPR Jan Korlatowicz, który dołączy do ekipy podczas wspinaczki na drugiej górze.
Piotr Krzyżowski – Lhotse (8516 m)

Solowa wyprawa Piotra Krzyżowskiego na czwarty szczyt świata rozpoczęła się 16 kwietnia. Piotr jest już w drodze:
Do Katmandu dotarłem 17 kwietnia późnym popołudniem. Po szybkim przepaku do beczek i przygotowaniu plecaka na trekking, udało mi się zjeść późną kolację i wyskoczyć jeszcze na Thamel. Na kolejny dzień 18 kwietnia miałem zaplanowany lot do Lukli i dojście do Namche Bazar. Niestety pogoda pokrzyżowała moje plany. Do Namche dotarłem 19 kwietnia i tego samego dnia zameldowałem się w Pangboche na wysokości ok 3950 m n.p.m. Jest szybko i dynamicznie, ale cały czas kontroluje swój organizm.
Piotr planuje szybkie wejście na Lhotse drogą normalną, bez użycia tlenu z butli i bez wsparcia Szerpów. Aklimatyzację będzie zdobywał na sześciotysięczniku Lobuche East.
Tłok w bazie i na najwyższej górze świata
21 kwietnia rząd i nepalskie Ministerstwo Turystyki wydały aktualizację listy pozwoleń dla zagranicznych wspinaczy. Wszystko wskazuje na to, że na Evereście padnie kolejny rekord. W bazie będzie też ekstremalnie tłoczno. Na Everest od południa wydano 352 pozwolenia. Na Lhotse – 75, Nuptse – 24, Lingtren – 11, Pumori – 3.
Michał Gurgul
źródła: komunikaty wypraw, FB, ExplorersWeb
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Solo…
„ Tłok w bazie i na najwyższej górze świata” a Piotr Krzyżowski nadal solo…interesujące…
Odpowiedzi: 11