#EverestSkiChallenge: “kończymy, bo to jest najbardziej rozsądne”

Andrzej Bargiel po miesiącu od rozpoczęcia wyprawy, podczas której zamierzał zjechać na nartach z Mount Everestu, ogłosił jej zakończenie. Na przeszkodzie stanął ogromny serak wiszący nad drogą przez Icefall. O tej decyzji pisaliśmy w tekście: Koniec wyprawy Andrzeja Bargiela na Mount Everest. Andrzej mówi:

Jesteśmy w bazie pod Everestem już trzeci tydzień. Warunki w tym roku są bardzo trudne. Monsun się przedłuża, często pada śnieg i deszcz. Podczas lata poziom zamarzania był bardzo wysoki i lodowiec jest w tragicznym stanie, jest w nim mnóstwo szczelin. Największym problemem jest serak wiszący 800 metrów nad lodowcem, ma 50 m wysokości, 30 m długości i jest odczepiony od właściwego lodowca. Poruszanie się pod nim jest bardzo trudne. Ja tego ryzyka nie akceptuję, serak może spaść w każdej chwili i to zatrzymuje nas przed działaniem. Próbowaliśmy przeczekać ten okres, wtedy moglibyśmy uruchomić działania niestety jesteśmy tu bardzo długo, nie ma progresu w akcji górskiej i w aklimatyzacji. Kończymy, bo to jest najbardziej rozsądne. Niestety czasem tak jest, że trzeba szacować ryzyko i jeżeli jest za duże powiedzieć „stop”.

Dziękuję członkom mojej ekipy, wszystkim którzy wierzą i wspierają ten projekt, zwłaszcza sponsorom i partnerom.

Więcej o wyprawie Everest Ski Challenge przeczytacie w tekście: Everest Ski Challenge – Andrzej Bargiel zdradza szczegóły projektu.

Komentarze na forum Dodaj swój wątek
Brak komentarzy na forum