Prządki

admin sobota, 3 maja, 2014 With Brak komentarzy

PRZĄDKImotto:

“Praca jest działaniem skierowanym na uzyskanie przyszłego zadowolenia , ale pociąga za sobą przykrość z użycia ciała i umysłu” W.S. Jevons

[Uwaga: Artykuł ten jest pierwszą tego rodzaju publikacją o naszych skałach w środkach “masowego przekazu”]

Rejon skalny Prządki to grupa skał, które wraz z pobliskim Podzamczem (!) stanowią, jedną z niewielu, tak wielką grupę piaskowcowych ostańców na wschód od Wisły. Rejon liczy około 15 większych i wiele mniejszych turni rozrzuconych w dwóch regionach: rezerwacie skalnym Prządki oraz w otoczeniu malowniczych ruin zamku Kamieniec (od Prządek około 1 km). wysokość turni waha się od 20-kilku (Dziewica, Matka etc.) do 2-3 m (“boulderowe bloki, których pełno w lesie…”).

Historia wspinania w naszych “sandstonach” sięga mrocznych lat 40-tych, wtedy to niejaki Licht, urzędnik Furera ” wchodził ze sznurami” na niezdobyte dotąd turnie. Jak widać fundamenty wspinaczki mamy takie same, jak daleka Hejszowina. Jednakże inne były tory naszego rozwoju. Kłopoty z asekuracją, z lenistwa, zastąpiono uznaniem wędki jako klasycznego sposobu tworzenia dróg, ogólnie przyjęto używanie magnezji, kości, a także zbliżone do francuskich odległości między ringami. Liczba konsekwentnie ubezpieczonych dróg (ringi) jest z roku na rok co raz większa. Ale można też gdzieniegdzie spotkać słynne węzełki o 100% skuteczności.

Ostatnie lata przyniosły pewien postęp w poziomie wspinania. Lecz jest on o wiele niższy od zadawalającego. Tym bardziej jest to bolesna, że piękno rejonu i rozwiązanie logicznych problemów (okapy!) spowodowałyby boom wspinaczki, a także wzrost pokonywanych trudności w skali kraju! (patrz: okap w lesie).

Liczbę wiernych Prządkom wspinaczy można policzyć… Aktywność wspinaczki opierała się przede wszystkim na Rzeszowskim KW oraz gościach z KW Nowy Sącz, a ostatnio także z Jasła. Nie sposób nie wspomnieć o koledze Jacku Czyżu z Rzeszowa, który jest prawdziwym pasjonatem Prządek (w przygotowaniu 4 wydanie przewodnika). Za jego sprawą zostały ubezpieczone wszystkie poprowadzone do tej pory drogi.

Oto lista najciekawszych i najtrudniejszych poprowadzonych i przebytych dróg:

  1. Jak doić skorpiony, 7c+
    Trzemżalski (1990, TR), 1p., Madej
  2. DTPWOSBKZR, czyli Dolny trawers problemówki w obie strony, bez korzystania z rys, 7b+
    Trzemżalski (1990, solo), 1p., Rozległa
  3. Paryż-Dakar, 7a+
    Zych/Trzemżalski (1990, TR), 2p., Rozległa
  4. Diretta Krowiej, 7a+(?)
    Zych (1988, TR), 1p., Krowia
  5. Zemsta Kilkujadka, 7a
    Trzemżalski (1990, RP), 1p., Półkula
  6. Glonojadek, 6c/7a
    Trzemżalski/Zych (1989, TR), 4p., Herszt
  7. Lewe Dziurki, 6c+
    Zych (1989, TR), wiele powtórzeń, Herszt
  8. Poezja Szarych Płyt, 6c
    Czyż (1989, RP), wiele powtórzeń, Matka
  9. Pierszomajówka, 6c(?)
    Czyż (1988, RP), ?p., Słoneczna
  10. Lajkonik, 6b+
    Kostkiewicz (1990, OS), 2p., Dziewica

oraz wiele dróg wyposażonych w ringi

Warto też odnotować solowe przejście Włodka Knota Rysek na Półkuli 6b. Ze względu na wyjątkowo psychiczny charakter końcowych metrów, a także konsekwencje ewentualnego “lotu”, jest to w skali kraju bardzo dobry wynik.

Z powyższego zestawienia wynika jak daleko jesteśmy we wspinaniu klasycznym za resztą Polski (dokładnie 8 lat; 1982 Na pół palca, VI.3-, Piotr Korczak, RP). Być może zapowiedź wiosennego prowadzenia Skorpionów (konieczność osadzenia 4-5 ringów) i solowego przejścia Glonojadka spowodują, że poziom wzrośnie do bardziej przeciętnego.

Tekst powyższy miał na celu propagandę tego pięknego rejonu, a co za tym idzie zachętę do odwiedzenia naszych unikalnych skał. Z mojej strony obiecuję, że “Brytan” będzie zamieszczał aktualny serwis z tego co w Prządkach słychać.

Jaca II

Komentarze na forum Dodaj swój wątek
Brak komentarzy na forum