Z norweskiego frontu: Stefano Ghisolfi o przełomie w pracy nad „Silence” 9c
Dziewięć lat temu powstało Silence, pierwsze światowe 9c. Jak dotąd nikomu nie udało się powtórzyć dzieła Adama Ondry, ale próby trwają… Kandydatów, tych najpoważniejszych i najbardziej zmotywowanych, jest dwóch. Will Bosi i Stefano Ghisolfi. Ostanie wieści z Flatanger płyną z obozu Włocha, który po raz pierwszy z Silence mierzył się jeszcze w 2022 roku.
***
Stefano raportuje (i prezentuje na filmie):
Ogromny postęp na Silence. Wreszcie udało mi się powtórzyć pierwszy kruks i po tym, jak wyrestowałem cztery minuty klinując kolano między dwoma kluczowymi miejscami, próbowałem kontynuować wspinanie. Zrobiłem najtrudniejszy ruch drugiego kruksa, jednak puściłem chwyt, ponieważ był mokry. Mógłbym wspinać się dalej, gdyby był suchy, ale to i tak duży przełom(…).
Na takiej drodze jak Silence sukcesem jest robienie poszczególnych ruchów, w następnej kolejności posklejanie małych i większych odcinków. Krok po kroku. Kto pierwszy dotrze na metę? Wiosną z postępów na drodze cieszył się Will Bosi. Po około dwudziestu sesjach Szkotowi udało się wreszcie przebrnąć przez boulderowy kruks, o którym mówił: „to jeden z najtrudniejszych boulderów, jakie w życiu robiłem”. I jeszcze: „Mimo że to tylko mały kawałek całej drogi, wydaje się ogromnym kamieniem milowym, a cała linia wydaje się teraz możliwa do zrobienia. Będę próbował dalej!”.
Silence, poza kosmiczną cyfrą, to bardzo złożona, trikowa i długa droga (czterdzieści pięć metrów). Najbardziej gimnastyczny jest wspomniany pierwszy boulderowy kruks, którego trudności Will Bosi ocenił na 8C+ i z czym zgadza się Ghisolfi, dodając: „Fakt, że ten kruks robi się po przejściu drogi 8b+, a po nim trzeba jeszcze wspiął się na drugi kruks 8a+, czyni z Silence tak trudną linię”. Wyższa szkoła jazdy!
Trzeba dodać, że Stefano, mistrz wspinania z liną, w ostatnim roku porządnie popracował nad boulderową formą. Ba, w lutym powtórzył legendarną Gioię 8C+ w Varazze (Christian Core, 2008). Z kolei w lipcu zapisał na konto pierwsze autorskie 8C, P.I.G. w Gottardo.
Czekamy na kolejny flatangerowy przełom i kibicujemy!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA