Poważny wypadek w skałach – Piotr Fitowski potrzebuje pomocy
20 lipca w Rusocicach na skale Mlecz wydarzył się poważny w skutkach wypadek wspinaczkowy. Piotr Fitowski wspinał się na własnej asekuracji (bez kasku) i odpadł z wysokości około 13 metrów. Niestety założone przez niego przeloty (3 kości) nie zadziałały i spadł do podstawy ściany. Życie zawdzięcza akcji reanimacyjnej prowadzonej przez lekarza do czasu przyjazdu strażaków i ratowników Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Lekarz akurat wspinał się obok i był świadkiem wypadku.

Jak możemy przeczytać na siepomaga.pl w opisie przygotowanym przez mamę 22-letniego Piotrka:
Ponad dwa lata temu ukończył międzynarodowe szkolenie IRATA i rozpoczął pracę jako alpinista przemysłowy. Jednak jego prawdziwą pasją stała się wspinaczka skalna. Niemal codziennie wspinał się w skałkach w Krakowie i okolicach, a gdy pogoda nie sprzyjała, ćwiczył na sztucznych ściankach. Czytał, szkolił się i gromadził sprzęt.
Obrażenie wspinacza były bardzo poważne:
Po przyjeździe służb stan Piotrka określono na 3/15 w skali GCS – najniższy możliwy wynik, oznaczający bezpośrednie zagrożenie życia. Wprowadzono go w śpiączkę farmakologiczną i zaintubowano. Został natychmiast zakwalifikowany do operacji ratującej życie z powodu urazowego krwotoku podtwardówkowego i ogniskowego urazu mózgu. Układ komorowy uległ przemieszczeniu o 8 mm w prawą stronę. Do tego doszło wieloodłamowe złamanie kości czaszki i twarzoczaszki, kości nosa oraz oczodołu. Neurochirurdzy wykonali kraniektomię odbarczającą i usunęli ostry krwiak podtwardówkowy.[…] Operacja usunięcia krwiaka była dopiero pierwszym krokiem. Nadal istniało ryzyko wzrostu ciśnienia wewnątrzczaszkowego, braku możliwości samodzielnego oddychania, a także porażenia prawej strony ciała z uwagi na uszkodzenie lewej półkuli mózgowej. […] Lekarze podjęli decyzję o kolejnej operacji – stabilizacji złamań kości twarzoczaszki i lewego oczodołu. Następnego dnia rozpoczęto stopniowe wybudzanie.
Na szczęście:
W niecały miesiąc po wypadku stan Piotrka jest stabilny i wraca on do sprawności fizycznej. Jednak życie po takim wypadku nie będzie już takie jak wcześniej. W wyniku uszkodzenia lewej półkuli mózgowej cierpi na afazję. Za kilka miesięcy czeka go kranioplastyka – rekonstrukcja czaszki. […] Lekarze oceniają, że rehabilitacja neurologiczna po takim urazie potrwa od roku do nawet dwóch lat. A ja wiem, bo znam dobrze mojego syna – poradzi sobie i wyzdrowieje. Zawsze był silny, wytrwały i nie poddawał się łatwo.
Jak można się domyślić, rehabilitacja będzie długotrwała i kosztowna. Życząc zdrowia Piotrkowi, przyłączamy się do apelu mamy:
Koszty długofalowej rehabilitacji neurologicznej przekraczają nasze możliwości finansowe. Dlatego zwracamy się z prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie. Każda wpłata i każde udostępnienie przybliżają Piotrka do odzyskania sprawności i powrotu do aktywnego życia.
Możecie pomóc, wspierając zbiórkę na: siepomaga.pl/piotr-fitowski.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA