Piotr Oleszczuk na topie „Hazel Grace” 8B+
Gottardo, wysoko w Alpach Szwajcarskich, to tego lata jeden z najczęściej obieranych kierunków przez boulderowców. A jeśli chodzi o miejscowe klasyki, popularnością trudno dorównać Hazel Grace 8B+. Urodzie balda nie opar się też Piotr Oleszczuk.
***
W komentarzu Piotrek pisze:
Co za perełka! W ciągu godziny połączyłem wszystkie ruchy poza pierwszym i potem strasznie się z nim męczyłem. Na szczęście musiałem zrobić go tylko raz :)
Hazel Grace kusi jak żaden inny balder. Jest stylowy, techniczny i niełatwy. Kamień, na którym biegnie, odkrył przed laty Dave Graham. Amerykanin wymarzył sobie wytyczenie wersji z siedzenia, swój pomysł nazwał projektem X – od układu chwytów między dwoma krzyżującymi się pęknięciami. Później jednak odpuścił, a pałeczkę po latach przejął Giuliano Cameroni. W 2017 roku powstała wersja ze stania, tytułowe 8B+. Cztery lata później Cameroni dołożył wersję SD, cenioną na 8C/C+ (8C).
Piotrek ma na koncie już trudniejsze przejścia. Dokładnie trzy, wszystkie pochodzą z Rocklands (RPA). W 2024 zatopował na Spray of Light Daniela Woodsa (trudniejszy wariant do Ray of Light 8B), a w 2025 zrobił Petrichor Dave’a Grahama i G-Master Vadima Timonova.

Tymczasem baldów 8B+ 23-latek zebrał już tuzin. W tym roku pokonał dwa takie problemy, przed Hazel Grace powtórzył Mystic Stylez w Magic Wood. W całej puli jednym z najsłynniejszych (i pewnie najcenniejszych) 8B+ w kapowniku Piotrka jest Off the Wagon autorstwa Nalle Hukkataivala w dolinie Bavona.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA