Parmentier i Daligault o burzę od „Grand Capucin Triple Crown”
21 czerwca Hugo Parmentier i Esteban Daligault podjęli wyzwanie przejścia poniżej doby, klasycznie i bez korzystania z czołówek (!), trzech najtrudniejszych dróg na Grand Capucin: Voie Petit (450 m, 8a+), Le Trésor de Romain (450 m, 8a+) i L’Or du Temps (450 m, 7c+). Razem 39 wyciągów i około 1350 metrów wspinania.
***
Datę wybrali nieprzypadkowo — przesilenie letnie dawało najwięcej światła dziennego, kluczowego przy zaskakującym i przyznajmy dość dziwnym założeniu rezygnacji z korzystania z czołówek. Było to założenie, które miało sprawić, że projekt będzie większym wyzwaniem. Drogi trylogii Francuzi znali już wcześniej.
Rozpoczęli wczesnym rankiem od najtrudniejszej Voie Petit, którą pokonali w około cztery godziny. Po zjazdach zaatakowali Trésor de Romain, gdzie doskwierał im upał i wilgotna skała. Mimo to szczyt osiągnęli po południu.
Wtedy wkroczyła natura. Podczas zjazdu z Trésor de Romain dopadła ich gwałtowna burza gradowa. Ściana i sprzęt zamokły. W L’Or du Temps już się nie wbili. Łańcuchówka „Grand Capucin Triple Crown” pozostała na papierze, niedokończona, mamy za to „Grand Capucin Double Crown”.
Nietypowe jest podsumowanie i wnioski z tej przygody wyciągnięte przez obu Francuzów. Esteban Daligault mówi:
Jaki był sens powtarzania dróg, które znaliśmy na pamięć, skoro wokół czeka tyle pięknych linii do odkrycia? Tylko po to, by móc powiedzieć, że skompletowaliśmy „trylogię”? Robiliśmy to wyłącznie dla wyniku; wszystko to straciło swój sens.
Parmentier idzie jeszcze szerzej:
Czym tak naprawdę jest wynik? Jakie miejsce zajmuje w tym wszystkim radość? Po co wciąż przesuwać granice coraz dalej? Czy w dobie zmian klimatu wywołanych przez człowieka nie powinniśmy na nowo zdefiniować tego pojęcia?
Źródła: GrimpActu
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA