Thierry Renault, jeden z najważniejszych francuskich wspinaczy i alpinistów swojego pokolenia, zginął w wypadku wspinaczkowym. Jego ciało odnaleziono w niedzielę 6 września 2026 roku u podnóża południowej ściany Brévent w masywie Aiguilles Rouges nad Chamonix. Okoliczności wypadku wciąż są badane. Według wstępnych ustaleń Renault działał na ścianie samotnie, czyszcząc i doposażając jedną z dróg. Ścianę znał doskonale, wytyczył tam wcześniej inne linie. Do wypadku mogło dojść już w sobotę 5 września.

***
68-letni Renault urodził się w Bretanii, przez pewien czas mieszkał w Paryżu. Wspinał się w Fontainebleau, gdzie także szkolił. Następnie na stałe związał swój los z Chamonix.
W latach 80. należał do czołówki francuskich zawodników. W 1985 roku zajął trzecie miejsce podczas słynnych zawodów w Bardonecchii.
Niezmiennie wysoki sportowy poziom wspinaczkowy wykorzystywał w dużych ścianach i górach. W 1979 roku wraz z Pascalem Étiennem pobił rekord szybkości przejścia The Nose na El Capitanie. Francuzi przebiegli słynną drogę w czasie o 4 godziny krótszym od poprzedniego rekordu (niewiele ponad 12 godzin).
Do jego najważniejszych dokonań należy pierwsze klasyczne przejście Directe Americaine na Petit Dru. W 1983 roku wraz z Pascalem Étiennem, Christophem Profitem i Ériciem Escoffierem pokonał ją w jeden dzień, bez dobijania spitów. W tym samym roku zrealizował również pierwsze przejście klasyczne drogi Voie américaine na Aiguille du Fou.

W 1990 roku wraz z Alainem Ghersenem dokonał pierwszego przejścia klasycznego Divine Providence (7b+) na Grand Pilier d’Angle, drogi poprowadzonej w 1984 roku przez Patricka Gabarrou i Françoisa Marsigny’ego. Przejście klasyczne tej blisko 900-metrowej ściany, znajdującej się tak wysoko, było przełomem we wspinaczce w Alpach i przez lata pozostało punktem odniesienia. To najtrudniejsza technicznie droga wyprowadzająca na wierzchołek Mont Blanc.

W tym samym roku, również z Ghersenem, przeszedł klasycznie Digital Crack (8a) na Grand Gendarme, na wysokości ok. 3800 m. To droga ikona trudnej wspinaczki skalnej w Alpach.
Ważny rozdział w jego alpinistycznej karierze zajmuje wspinaczka lodowa. 6 stycznia 1992 roku Renault i François Damilano poprowadzili La Lyre oraz La Massue w cyrku Sixt-Fer-à-Cheval, jedne z pierwszych w Alpach lodospadów o trudności 7. Efemeryczne, zależne od warunków linie stały się punktem odniesienia i przypieczętowały jego reputację jako jednego z najlepszych wspinaczy lodowych.
Renault był przewodnikiem wysokogórskim z Chamonix i członkiem prestiżowego Groupe de Haute Montagne (GHM). Jego przyjaciele przewodnicy opisują go w ten sposób:
Dla Thierry’ego wynik sportowy nigdy nie był celem samym w sobie. Dążył do doskonałości ruchu, elegancji i wolności. Uosabiał też szczególną wizję alpinizmu – opartą na przygodzie, niepewności, samodzielności i szacunku dla naturalnego charakteru gór.
Nawet w ostatnich latach Thierry wciąż planował, wytyczał, ubezpieczał i reekipował drogi wspinaczkowe, udostępniając góry innym, kierowany niezmiennym pragnieniem dzielenia się swoją pasją.
Południowa ściana Brévent stała się jednym z jego ulubionych miejsc – pionowym ogrodem, który znał jak własną kieszeń i któremu poświęcał wiele czasu. To właśnie tam, w sercu tego ukochanego miejsca, dobiegła końca niezwykła droga człowieka, który całe swoje życie oddał górom.
Źródła: Desnivel, Lo Scarpone / CAI, France 3 Auvergne-Rhône-Alpes
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Turbo
RIP
Odpowiedzi: 6