Dwa razy 9a dla Laury Rogory: „Escaladur” i „L’Aura”
Po ekspresowym przejściu Bibliographie 9b+ w Céüse (skromne sześć dni pracy, nawiasem mówiąc szybkościowy rekord w historii wspinania) Laura Rogora zdążyła wspiąć się już na dwie drogi 9a, w tym jedną autorską. Tempo Włoszki, niezmiennie, godne podziwu.
***
Jeszcze 25 sierpnia Laura wpisała do kapownika Escaladur w rejonie Drena (Arco). Miejsce i nazwa nieprzypadkowe. To taka wersja lajt najtrudniejszej włoskiej drogi – Excalibur 9b+ Stefano Ghisolfiego. Co ciekawe, powstała już po zrobieniu przez Włocha Excalibura. W skrócie: mniej więcej piętnaście metrów przewieszenia, małe chwyty, brak restu.
Możliwe, że Laura powoli rozpoznaje teren… Byłoby ciekawie, gdyby zaangażowała się w kolejny tak mocny projekt po Bibliographie. Póki co przy linii Escaladur pojawił się dopisek soft.

Drugie 9a padło w miniony weekend w rejonie La Poderosa. Rogora zrobiła tam pierwsze przejście projektu o przewrotnej nazwie L’Aura.
Na swoim profilu pisze tak:
Kiedy Marco Marotta, jeszcze przed wyjazdem do Céüse, zabrał mnie do La Poderosy, gdzie poprowadziłam drogę La Suprema, od razu wiedziałam, że muszę tam szybko wrócić, by spróbować drugiego wyciągu – to dodatkowe dziesięć metrów wspinania (ubezpieczonych przez Mauro Calibaniego) na pięknej czarnej ścianie z niesamowitymi krawądkami.
W miniony weekend wreszcie miałam szansę. Po kilku próbach, podczas których rozpracowałam sekwencje, udało mi się wspiąć na tę spektakularną pięćdziesięciometrową linię, o charakterze rzadko spotykanym w centralnych Włoszech.
Tym samym 25-letnia Włoszka uzbierała na koncie już 39 dróg 9a, do tego dodajmy 13x 9a+, 2x 9b i 9b+. Liczba i jakość przejść – petarda!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA