Kapuśniak z liną i kraszem. Nowa odsłona skały w Suliszowicach
Spis treści
Drogi, bouldery i jeszcze kilka hybryd – taką wspinaczkową mozaikę znajdziecie na Kapuśniaku w Suliszowicach. Za nowości odpowiadają Marcin Michałek i Waldemar Podhajny.
***
Kapuśniak to przede wszystkim dobrze znana ściana południowa, na której biegną stare klasyki, część powstała jeszcze w latach 90. Tymczasem północną, solidnie przewieszoną połać zagospodarowali niedawno Marcin z Waldemarem. Efektem jest spora porcja nowości różnej maści – można powspinać się z liną i z kraszem, a jak komuś będzie mało, dołożyć jeszcze kilka kombinacji boulderowo-linowych.
Z liną
Jak donoszą autorzy, północna ściana przypomina charakterem i wysokością Sorangera na Frankenjurze. Bywalcy frankońskich lasów znają ten rejon doskonale, to jedna z najczęściej odwiedzanych miejscówek (na Franken) przez naszych rodaków, i nie tylko.
Marcin Michałek:
Drogi są raczej krótkie, ale wspinanie jest na nich od pierwszego do ostatniego przechwytu. Dodatkowo ściany są przewieszone pod kątem 40 stopni, a na samym dole występuje masywny okap. Skała w ogóle nie zamaka.
Powspinacie się po pięciu obitych liniach, do VI.4+. Część biegnie po wyznaczonych chwytach, stąd warto wczytać się w autorski opis.

1. Nexia i legnickie pole VI.4. Super, niczym nieograniczona linia. Pierwsza wytyczona na ścianie.
2. Seicento i frankońskie lasy VI.3. Świetne zginanie po samych pozytywnych chwytach na kancie.
3. Corsa i hotel Faido VI.4+. Linia ringów Nexi, ale z ogranicznikiem (bez lewego kantu). Startujemy od prawej i idziemy prawą ręką i prawą nogą po kancie, a lewą ręką po chwytach na ściance. Zaleca się wspinanie z drugą bezpieczną.

4. Tico – małe, a cieszy VI.4. Duże chwyty i dziury na lewo od linii wpinek nie grają. Łapiemy wszystkiego na prawo od linii przelotów. Drogę można zrobić również jako highball (około 7A).
5. Hyundai zwany Skorpionem VI.1. Rozgrzewkowa linia po wielkich chwytach. Współautorka Angelika Michałek.

Z kraszem
Jeśli wolicie bouldery, są i takie. Tu opis jest niezbędny, dodatkowo filmową podpowiedź z przebiegu dwóch najtrudniejszych baldów znajdziecie na profilu FB Waldemara Podhajnego.

1. Caddy więźniarka 7A+. Start z siadu i środkiem dachu. Na końcu łapiemy lewo kantu i kończymy w klamie z Nexi na wysokości pierwszej wpinki.

2. Polonez i wirujące kołpaki 6C+. Start jak Caddy i po przejściu połowy dachu trawersujemy w prawo. Koniec w ewidentnej klamie na wysokości 1. wpinki z drogi Seicento.

3. Auto świat 7B+. Pokonujemy cały boulder Polonez i na końcu nie łapiemy ewidentnego podchwytu na końcu dachu, tylko wchodzimy w przewieszony filar. Prawą ręką idziemy po kancie. lewą ręką i nogami po chwytach i stopniach na środku ścianki. Koniec w ewidentnej, dużej obłej dziurze przy 2. wpince z drogi Nexia. Autor Waldemar Podhajny.
4. Formuła 1 7B (HE). Pokonujemy cały boulder Caddy i wchodzimy w środek przewieszonego filara. Prawą ręką idziemy po kancie. Lewą ręką i nogami po chwytach i stopniach na środku ścianki. Koniec w ewidentnej dużej obłej dziurze przy 2. wpince z drogi Nexia. Wersja SD 7C+ pozostaje jeszcze projektem i czeka na pierwsze przejście. Autor Waldemar Podhajny.
I coś na dokładkę
Na koniec można pobawić się jeszcze w hybrydy. Na Jurze chyba dość rzadkie, ale trochę mikstów linowo-boulderowych się znajdzie, z tych najtrudniejszych trzeba wymienić Klatkę na ludzi VI.7 na Okręcie w Podlesicach czy Underworld VI.7 na Wampirku w Dolinie Wiercicy.
Marcin o pomyśle na hybrydy na Kapuśniaku:
Któż nie oglądał kultowych amerykańskich filmów wspinaczkowych Reel Rock, wcześniej Dosage i jeszcze wcześniej Masters of Stone. W jednym z odcinków Dosage Dave Graham wspina się w dachu groty Ali Baba w Rodellarze. Aby podbić ciąg trudności, powstały tam ciekawe hybrydy. Zainspirowani hiszpańskim odpowiednikiem, wraz z Waldkiem postanowiliśmy rozwiązanie to przenieść na nasze podwórko.
A efektem są:
- Caddy + Nexia VI.4+
- Polonez + Seicento VI.3+/4
- Polonez + Corsa VI.4+/5
Obicie ze środków własnych.
Topo klasycznej, południowej ściany Kapuśniaka znajdziecie w przewodniku „Jura Północna”.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA