Wystrzałowy „King Kang” 9b+. Nowy ekstrem we Flatanger otwiera Jules Marchaland
We Flatanger powstała droga na miarę 9b+. Jules Marchaland rozwiązał stary projekt Adama Ondry – nowy ekstrem to wystrzałowy King Kang.
***
„Wymarzona linia dla kogoś, kto uwielbia strzały. Prawdopodobnie to nowy typ drogi w tym stopniu trudności: dynamiczny boulder z liną” – pisze Francuz. Linia rzeczywiście jest dość nietypowa jak na standardy jaskini Hanshellaren. Istotą całej drogi jest potężny strzał. A wszystko zaczęło się jeszcze w 2013 roku.
Trzynaście lat temu Adam Ondra otworzył Kangaroo’s Limb 9a+. To właśnie ta linia stała się bazą do trudniejszego wariantu wyjściowego, na którym występuje wspomniany strzał. Czech robił go jedynie z miejsca i już wtedy zachęcał innych do prób: „Specjaliści od strzałów przyjedźcie i spróbujcie!” – pisał. Kilkanaście lat później(!) znalazł się chętny. Jules Marchaland, nie tylko doskonały wspinacz z liną, ale też bardzo mocny boulderowiec.
Marchaland po raz pierwszy przyjechał do Flatanger w ubiegłym roku, właśnie z zamiarem zmierzenia się z projektem Ondry. Szyki pokrzyżowała choroba i kontuzja, na projekcie spędził jedynie dwa dni, a z Norwegii wyjechał „jedynie” z powtórzeniem Kangaroo’s Limb. Za to z żelaznym planem, żeby wrócić po danie główne.

Jules Marchaland:
W tym roku wróciłem z ogromnym apetytem i szybko poczułem się pewnie na projekcie. Zdałem sobie sprawę, że może się udać. Potrzebowałem czterech dni, by go poprowadzić. Poszło znacznie szybciej, nić się spodziewałem. Kurczę, jakie to było świetne uczucie.
Charakteru drodze nadaje wspomniany siłowy strzał, o którym Francuz pisze:
Ten strzał jest szalony i sprawia, że cała droga sprowadzana się właściwie do jednego ruchu. Cieszę się, że udało mi się to zrobić, zanim utknąłem na ciągłym spadania z tego jednego miejsca, co zdarza mi się zdecydowanie zbyt często.
Oczywiście, żeby zrobić strzał, trzeba dojść do niego w miarę świeżym. I to stanowi o trudności:
Jeśli chodzi o wycenę, nie byłem do końca pewny, stawiając przy drodze 9b+, ale po rozmowie z Adamem, wydaje się ona właściwa. Sam kruks jest bardzo krótki, ale nawet niewielkie zmęczenie na dojściu do tak trudnego strzału robi ogromną różnicę.
***
Jules Marchaland do wspinacz pierwszej ligi. Wspaniały miał zwłaszcza ubiegły sezon, który okazał się zresztą dla niego przełomowy. Wspiął się na swoje pierwsze 9b – w rejonie Claret otworzył Le bruit de l’acid (wersję prostującą do Guère de bruit). Nomen omen kruksem na drodze jest masywny strzał po krzyżu do ścisku. Zobaczcie:
Także w 2025 Francuz pokonał fleszem Power of Now direct 8C w Magic Wood. 8C w tym stylu robi na świecie zaledwie kilku wspinaczy.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA