Włoszka Iris Bielli debiutuje na 9a, pada „Absinthium”
Kobiece wspinanie we Włoszech zdominowała w ostatnich latach Laura Rogora, co nie znaczy, że jej rodaczki próżnują. Świetne przejścia w tym roku zrobiła między innymi Iris Bielli, dwukrotnie notując życiówkę w skałach, najpierw na 8c+, a teraz na 9a.

***
Patrząc na skalny dorobek 22-letniej Włoszki, nie znajdziemy w nim jeszcze wielu bardzo mocnych dróg. Ale Bielli, od dwóch lat członkini słynnego klubu Ragni di Lecco, robi jednocześnie znakomite przejścia w górach. W lipcu tego roku wspięła się na Zahir (8b+, 300 m) na Wendenstöcke w Alpach Berneńskich, prowadząc wszystkie wyciągi (zdecydowanie jedno z najlepszych przejść wielowyciągowych wśród kobiet). Wcześniej, jeszcze w 2023, w zespole z Matteo Della Bordellą, sięgnęła po pierwsze klasyczne przejście drogi na południowej ścianie Marmolady – Madre roccia (8b, 900 m). Najnowsze osiągnięcie Iris to premierowe 9a w dorobku – Absinthium.
Absinthium biegnie w rejonie Capanna Bill w Dolomitach. To długa na pięćdziesiąt metrów linia autorstwa Andrei Milaniego sprzed trzech lat. Wcześniej w tym roku już w drugiej próbie do łańcucha wpięła się Laura Rogora. Bielli potrzebowała sześciu wstawek, a samo przejście trwało około godziny.
Włoszka skromnie i z pokorą podchodzi do sukcesu, pisze:
Myślę, że byłam w stanie zrobić tę drogę tak szybko, ponieważ pasowała mi pod względem charakteru: ponad pięćdziesiąt metrów długości, jest dość techniczna, nie jest siłowa, a chwyty to gównie małe krawądki. Uważam jednak, że muszę jeszcze wiele zrobić, żeby stać się kompletnym wspinaczem.
Na początku tego roku Bielli poprowadziła też swoje pierwsze 8c+, l lupo perde il pelo ma non il vizio w rejonie Sasso Pelo.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA