Dörte Pietron jako pierwsza przechodzi klasycznie „Dreamworks Inc.” (8c, 250 m) na Schwarze Wand
Spis treści
Dörte Pietron dokonała pierwszego przejścia klasycznego drogi Dreamworks Inc. (8c, 250 m) na Schwarze Wand w dolinie Höllental (pasmo górskie Wetterstein w Alpach Bawarskich). Licząca osiem (opcjonalnie dziewięć) wyciągów linia jest prawdopodobnie najtrudniejszą drogą wielowyciągową wytyczoną i uklasycznioną przez kobietę.

***
Teamwork makes the Dreamwork
Swoje projekty Pietron realizuje wspólnie z partnerem, Danielem Geblem. Mają na koncie wiele linii w Alpach, ale i dobre przejścia w innych górach świata (np. „Mora Mora” (8b+/c?, 700 m) reekipowana i poprowadzona. W akcji Dörte Pietron i Daniel Gebel).
Pietron ma w swoim dorobku m.in. przejście zachodniej ściany Cerro Torre oraz cztery wspinaczki na Fitz Roy. Jest też założycielką i opiekunką kobiecej kadry młodzieżowej DAV.
Trzeba też wspomnieć o konflikcie etycznym, który wywołało jedno z ich przejść: Stefan Glowacz: niepisane prawa.
Na Schwarze Wand para ma już swoją linię, w 2024 roku wytyczyli trudną, 10-wyciągową Katzen, die auf Löcher starren (8b+).
Fabryka snów
Nowa droga biegnie przez prawą, najbardziej stromą część północnej ściany Schwarze Wand (1989 m). Linia powstała w 2024 roku w ciągu czterodniowej akcji realizowanej od dołu (ground up). W br. Pietron najpierw przeszła klasycznie całość w dniach 15 i 16 sierpnia. Tydzień później połączyła dwa kluczowe wyciągi i dla całości zaproponowała wycenę 8c.
Pierwsze pięć wyciągów to urozmaicona wspinaczka w idealnej skale, trudności nie spadają poniżej 7b. Pozytywnym zaskoczeniem okazał się piąty wyciąg. Biegnie w dużym przewieszeniu po klamach. Pietron mówi, że aż trudno uwierzyć, iż coś takiego można znaleźć na alpejskiej ścianie.
Dalej zaczynają się kluczowe wyciągi: pierwszy z nich oferuje frankenjurajskie wspinanie po dziurkach. Dla Pietron głównym problemem okazał się na tym wyciągu pojedynczy parametryczny ruch. Gebel pokonał ten fragment od razu, podczas gdy niższa Pietron spadała z niego wielokrotnie:
Podczas prób prowadzenia spadałam z tego ruchu pewnie 20–25 razy. W dniu pierwszego przejścia udało się dopiero za trzecim podejściem, ale strzał do robinhoodka na końcu wyciągu utrzymałam dopiero za ósmym razem — gdzieś po południu, około czwartej.
Wyżej czekał ją jeszcze wyciąg 8a+ oraz kolejny 8b biegnący przewieszonym (40°) kantem z trudnymi ruchami kompresyjnymi i skomplikowanymi podhaczeniami. Ostatnią, płytową 7b skończyła tuż przed pierwszymi kroplami deszczu.
Przejście docelowe
Tydzień później Pietron wróciła w ścianę, by połączyć oba kluczowe wyciągi:
Wytyczając drogę, kierujemy się zasadą, że stanowiska umieszczamy w miejscach, w których można przynajmniej w miarę wygodnie stanąć. W Dreamworks Inc. wszystkie stanowiska są na wyraźnych no-hand restach. Stanowisko między dwoma pierwszymi kluczowymi wyciągami wypadło początkowo tylko przy przeciętnym miejscu na strzepnięcie ręki, dlatego chciałam te wyciągi połączyć.
Mimo znacznie gorszych warunków w ścianie i niemal całkowicie mokrego wyciągu 8a+ ponownie utrzymała kluczowy ruch i przeszła kombinację za trzecim podejściem. Na ponowne pokonanie górnego wyciągu 8b potrzebowała tym razem czterech kolejnych prób.
Pietron tak mówi o samej drodze i wycenie:
Jak na drogę wielowyciągową Dreamworks Inc. jest wyjątkowo przewieszona. Od dołu do góry oferuje urozmaiconą wspinaczkę w doskonałej skale. Nazwaliśmy ją na cześć wytwórni filmów animowanych, która — podobnie jak my z naszymi drogami — potrafi produkować marzenia. Wycena sprawia mi trudność, bo crux mocno zależy od wzrostu. Droga jest też bardzo zależna od warunków. Daniel i ja jesteśmy jednak zgodni, że na większości sportowych 8c walczyliśmy mniej.
Źródła: RED CHILI, kletterszene.com
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA