W cieniu sierpa i młota, czyli o wspinaniu w Naddniestrzu
Spis treści
Istnieją na świecie symbole kontrowersyjne czy wręcz zakazane – należą do nich między innymi komunistyczny sierp i młot oraz wykorzystywana przez faszystów swastyka. Używanie tych symboli w celach informacyjnych (historycznych) jest dopuszczalne, ale już stosowanie ich w celu propagowania określonych idei (komunizm, faszyzm) jest w większości krajów przestępstwem. Zgoła inne podejście do symbolu sierpa i młota panuje w Naddniestrzu, kraju co prawda nieuznawanym na arenie międzynarodowej, ale mimo to istniejącym już prawie trzy dekady.

***
Sierp i młot był kiedyś integralną częścią flagi ZSRR, ale obecnie jedynym krajem używającym tego symbolu na swojej fladze jest właśnie Naddniestrze. Stąd też często nazywane jest ostatnim skansenem komunizmu w Europie i co tu dużo mówić – tak też funkcjonuje.
Częstą praktyką w Naddniestrzu są aresztowania ze względów politycznych; publiczne wygłaszanie poglądów antyrządowych, antyrosyjskich czy też promołdawskich jest tu niedopuszczalne. Nie jest ograniczona za to możliwość uprawiania wspinaczki – i to zarówno na istniejących sztucznych ściankach, jak i w obitych rejonach skalnych.

Informacje praktyczne
Naddniestrze „oderwało się” od Mołdawii 2 września 1990 roku, deklarując pozostanie w Związku Radzieckim, podczas gdy Mołdawia wystąpiła z niego 23 czerwca tegoż roku. Niepodległość Naddniestrza była możliwa dzięki nieformalnemu poparciu Rosji (finansowemu oraz wojskowemu). Do dzisiaj stacjonuje tam część rosyjskiej 14. Armii (obecnie to 1800 żołnierzy).
Co ciekawe, Naddniestrze jest przykładem republiki korporacyjnej. Państwem tym zarządza w istocie założona w 1993 roku przez byłych agentów KGB (Ilya Kazmaly oraz Viktor Gushan) firma Sheriff, która całkowicie kontroluje jego gospodarkę i politykę.

Do Naddniestrza można się dostać jedynie drogą lądową; istniejące w Tyraspolu lotnisko obsługuje tylko loty wojskowe. Najkrótsza trasa z Polski przebiega przez Ukrainę. Można też wybrać trasę przez Słowację, Węgry, Rumunię i Mołdawię.
Do przekroczenia granic Naddniestrza niezbędny jest paszport. W przypadku wjazdu samochodem należy wykupić naddniestrzańską winietę. Najważniejszą jednak formalnością na granicach Naddniestrza jest karta migracyjna, na której wpisywane są dane osoby przekraczającej granicę, dane samochodu, czas pobytu oraz, co bardzo istotne, miejsce noclegu (dokładny adres).
Należy zatem pamiętać o załatwieniu noclegów jeszcze przed wjazdem do tego kraju. Kartę migracyjną należy bezwzględnie oddać opuszczając Naddniestrze.

Walutą jest rubel naddniestrzański (PRB) niewymienialny w żadnym innym kraju. Tutaj mała ciekawostka: osiem milionów naddniestrzańskich rubli zostało wybitych w 2004 roku przez polską Mennicę Państwową, co ze zrozumiałych względów wywołało aferę dyplomatyczną pomiędzy Polską a Mołdawią.
Ewenementem na skalę światową są za to używane w Naddniestrzu plastikowe monety.

Polskie karty płatnicze są tu bezużyteczne. Należy zabrać ze sobą gotówkę (najlepiej euro lub dolary), którą bez problemu wymienimy w naddniestrzańskich kantorach. Kantorów jest na szczęście bardzo dużo. Znajdziemy je na przykład w każdym supermarkecie, oczywiście Sheriff…
Polskie karty SIM w Naddniestrzu przestają działać. Nie trzeba nawet wyłączać danych komórkowych w celu uniknięcia dodatkowych opłat (jak na przykład w większości krajów bałkańskich nienależących do UE). Istniejąca tu sieć komórkowa Interdnestrcom (kto zgadnie do jakiej firmy należy?) – jest całkowicie odizolowana, tzn. nie współpracuje z sieciami innych krajów. Należy zatem wykupić kartę owego operatora lub korzystać z sieci Wi-Fi, która de facto bardzo często jest otwarta.

Wspinanie w Naddniestrzu
Za rozwój wspinania na terenie Naddniestrza odpowiada Natalia Konstandaki, która uzyskała na ten cel grant w ramach programu UNDP (United Nations Development Programme). W 2023 roku powstała dzięki owemu grantowi ścianka wspinaczkowa ARTrock oraz obite zostały drogi skałkowe w dwóch rejonach.
Ścianka wspinaczkowa znajduje się w mieście Bendery na terenie zakładów Elektrofarfor (ulica Бельцкая 32), a jej otwarcie odbiło się szerokim echem w całym Naddniestrzu.
Obite przy okazji rejony skałkowe (Skały Grigoriopolskie oraz Stroiești) służą sekcjom wspinaczkowym do treningów w plenerze.
| Lp. | Nazwa rejonu | Odległość od Bendery | Koordynaty GPS |
|---|---|---|---|
| 1 | Skały Grigoriopolskie | 52 km | 47.107160, 29.344765 |
| 2 | Stroiești | 159 km | 47.891103, 28.929919 |
Niestety nie istnieje topo tych rejonów, warto zatem skontaktować się z Natalią w celu uzyskania konkretnych informacji. Kontakt przez konto na Instagramie: ArtRock Skalodrom. Można też zaplanować z nią (lub innym instruktorem z owej ścianki) wspólny wyjazd w skały Naddniestrza.
A propos nieistniejących topo rejonów, z podobnym podejściem do tego tematu spotkałem się u wspinaczy z Kosowa. Topo? Po co topo? My ci wszystko pokażemy!
Na miejscu okazuje się zazwyczaj, że wiedza lokalsów o konkretnych drogach (nazwy, wyceny) bywa jednak niepełna. Osoby wpisujące swoje przejścia do wspinaczkowych kapowników, bądź na 8a.nu mogą być zatem niepocieszone.
Wszystkie drogi w Naddniestrzu są za to bardzo dobrze obite. Tutejszy wapień muszlowy (miękki i czasem kruchy) wymaga wklejania długich kotew. Przejścia tradowe nie są wskazane.
Najbardziej popularnym rejonem (pewnie ze względu na niewielką odległość od Bendery i Tyraspola) są znajdujące się nad samym Dniestrem Skały Grigoriopolskie – możemy je zobaczyć na poniższym filmiku:
Na mnie większe wrażenie zrobiły jednak skały we wsi Stroiești (ros. Строенцы, Strojency). Nawiasem mówiąc, wieś w czasach I Rzeczypospolitej leżała w jej granicach i nazywała się Stroińce. Rejon ten znajduje się co prawda dalej od typowo turystycznych miast Naddniestrza, ale mamy przez to ciszę i spokój.
Pod skałami znajduje się darmowy kemping, wykorzystywany o dziwo w większości przez osoby niemające ze wspinaniem nic wspólnego (Вы альпинисты? Нет, мы тут просто отдыхаем).

Kilkaset metrów na lewo od tego sektora (idąc od kempingu) znaleźliśmy nieobity, pięknie przewieszony mur skalny, na którym otworzyliśmy drogę Мальчики 6b+ (Maciej Kowalczyk i Karol Tabor). Możecie ją zobaczyć na filmie poniżej. Na murze tym jest miejsce na kilkadziesiąt dróg.
Według Natalii Konstandaki w Naddniestrzu znajduje się jeszcze sporo miejsc ze skałami nadającymi się do obicia. Lokalsi wykonali już pierwsze prace ekiperskie na skałach w pobliżu Botoszan oraz Raszkowa.
***
Pozostaje kwestia, czy w Naddniestrzu jest bezpiecznie. Wszak stała obecność rosyjskiej armii może budzić pewien niepokój. Na to pytanie niestety nie udzielę jednoznacznej odpowiedzi. Nasz pobyt tu przebiegł bez żadnych problemów. Faktem jest także, że Naddniestrze co roku odwiedzane jest przez wielu Polaków, o czym informują wszystkie fora podróżnicze.
Maciej Kowalczyk
O wspinaniu w Mołdawii przeczytacie tutaj: Wspinaczkowa turystyka w Mołdawii.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA