Wieloryb i Pozornica – uzupełniamy topo
Spis treści
Uzupełniamy topo dwóch skał w Dubiu (Dolina Szklarki, niedaleko Skały nad Boiskiem) – Wieloryba i Pozornicy. Obie opisane poniżej ściany mają północną wystawę, a więc najlepszy z możliwych kierunek na upalne dni.
***
Wieloryb
Wieloryb miał swoją premierę w ubiegłym roku, pisaliśmy o nim TUTAJ. To świetna, wysoka na dwadzieścia metrów skała w części z przewieszonymi drogami. Wrażenie może popsuć występująca miejscami spora kruszyzna, ale jeśli będziemy uważać, można się naprawdę fajnie powspinać. Do niedawna w rejonie biegło sześć dróg, teraz na liczniku wybiło już osiem.

W tym sezonie Karol Tabor z Pawłem Szczerbiakiem otworzyli w bezpośrednim sąsiedztwie filara Cruxmarine VI.2+ takie oto linie:
Od lewej biegną:
- Kaszalottna VI
- Whale Done VI.1+
Obie drogi kończą się w tym samym stanie. Są jednak zupełnie różne w charakterze.
Pozornica
Niedaleko Wieloryba znajduje się Pozornica, rejon podzielony na dwa piętra. Na niższym, położonym bezpośrednio nad potokiem, pierwsze linie powstały tu w latach 2014 i 2019, teraz doszły jeszcze dwie. Ich autorami są Karol Tabor i Marcin Kiecoń:

Od lewej biegną:
19. Szczęki VI.3+, robimy długi trawers w lewo nad wodą i potem wprost do góry
20. Zasada superpozycji VI.3, wspólny start i część trawersu ze Szczękami
Obie drogi oferują dalekie przechwyty po pasownych dziurkach, krawądkach etc.
Ze względu na bliskość wody (drogi startują nisko nad potokiem) w środku ściany zamontowany został stały ekspres służący do zrzucania liny, tak by uniknąć jej zmoczenia.
Zarówno dla Wieloryba, jak i Pozornicy samochód można zostawić w Dubiu przy stawach lub koło Skał nad Boiskiem. Mapki i opis dojścia znajdziecie w przewodniku „Jura Południowa” (wyd. 6, 2025).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA