Trening z ciężarami to „męska sprawa”. Kontrowersje wokół komentarza w St. Pölten
Spis treści
Podczas transmisji z zawodów World Climbing Europe Youth Series we wspinaczce na czas w St. Pölten komentator pozwolił sobie na kontrowersyjne uwagi pod adresem kobiet, sugerując, że trening siłowy i dążenie do bycia w światowej czołówce to „męska rzecz”. Komentarz wywołał falę krytyki w środowisku, a sam prowadzący oraz austriacka federacja przeprosili.

***
Do zdarzenia doszło 1 sierpnia podczas transmisji z eliminacji chłopców w kategorii U17. Prowadzący, austriacki radiowiec Claudio Sunk, zastanawiał się na antenie wraz ze współprowadzącą, dlaczego wśród zawodników na czas przeważają mężczyźni:
Ponieważ myślę, że kobiety to bardziej wspinaczka skałkowa i może prowadzenie, jako hobby, to całkiem fajna zabawa i wiele kobiet to robi. Ale kiedy wchodzisz na światowy poziom, musisz chodzić na siłownię, musisz trenować z ciężarami i tak dalej, i to jest bardziej „męska sprawa”, prawda?
Współprowadząca zwróciła uwagę na kwestie ekonomiczne, mówiąc że trudniej utrzymać się kobiecie ze sportu niż mężczyźnie, głównie ze względu na sponsorów i perspektywy zawodowe. Sunk podsumował jednak wątek słowami:
Więc do wszystkich pań, wszystkich kobiet, które nas oglądają: biegajcie na czas lub weźcie się za wspinanie na światowym poziomie. Nie tylko to luźne, relaksujące wspinanie w skale gdzieś w lesie.
Reakcja środowiska
Wypowiedź szybko obiegła środowisko. Teresa Corti, szwajcarska wspinaczka i była prowadząca transmisje World Climbing, nazwała słowa Sunka „wyraźną obrazą” dla kobiet, które spędziły niezliczoną ilość godzin na siłowni:
Tym bardziej doprowadza mnie do szału, gdy słyszę to w transmisji, zwłaszcza z kategorii U17 i U19. Co to za motywacja dla młodych ludzi?
Corti opublikowała nagranie ze swoich sesji treningowych, podkładając pod nie jako ścieżkę dźwiękową głos Sunka twierdzącego, że kobiety traktują wspinanie jako hobby.
Julia Fišer, 29-letnia zawodniczka, która w czerwcu ogłosiła zakończenie startów w Pucharze Świata, przyznała, że wypowiedź Sunka ją zszokowała:
Ani razu nie zastanawiałam się, czy pasuję na siłownię czy nie. To było dla mnie normalne. […] Jeśli choć jedna dziewczyna przestanie się wspinać, bo ktoś powiedział jej, że tam nie pasuje, to już o jedną za dużo.
Przeprosiny komentatora i federacji
Sunk odniósł się do sprawy, przepraszając i tłumacząc swoje słowa trudnościami z formułowaniem myśli w języku angielskim, który nie jest jego ojczystym:
Jest mi naprawdę bardzo przykro, że moje słowa po angielsku zabrzmiały tak raniąco. […] Jestem głęboko przekonany, że kobiety, które startują w zawodach, trenują tak samo ciężko jak mężczyźni, niezależnie od dyscypliny.
Komentator dodał, że najprawdopodobniej nie będzie już komentował zawodów wspinaczkowych. Tego samego dnia przeprosiny w mediach społecznościowych opublikowała także federacja Austria Climbing, podkreślając, że uwagi padły z ust zewnętrznego komentatora i nie odzwierciedlają wartości związku, oraz zapowiadając przegląd procedur dotyczących komentarza w transmisjach.
O samych zawodach pisaliśmy tutaj: Złoto Maksymiliana Myśliwca w St. Pölten.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA