PZA wśród ośmiu federacji protestujących przeciwko działaniom Zarządu World Climbing. Zarzuty: obejście procedury i konflikt interesów
Spis treści
- Kto podpisał
- Zarzut pierwszy: obejście procedury
- Zarzut drugi: Zarząd wbrew własnej opinii prawnej
- Zarzut trzeci: konflikt interesów
- Zarzut czwarty: nierozwiązany konflikt prawny
- Pięć żądań
- Tło: pieniądze olimpijskie
Polski Związek Alpinizmu poparł oficjalny protest przeciwko sposobowi prowadzenia Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia World Climbing z 23 lipca. Pismo złożone 30 lipca przez łotewską federację i poparte przez siedem kolejnych związków, w tym PZA, zarzuca Zarządowi World Climbing nieprawidłowości proceduralne, konflikt interesów i pozbawienie Zgromadzenia mandatu do głosowania nad zawieszeniem trzech federacji narodowych.
Przypomnijmy: 23 lipca do zapowiadanych głosowań w ogóle nie doszło. Trzy wnioski złożone przez Cypr, USA Climbing i federację australijską połączono w jeden ujednolicony tekst, rozesłany federacjom niecałą dobę przed obradami. Po jego przyjęciu punkty dotyczące Rosji, Białorusi i Izraela zniknęły z porządku obrad.
***
Kto podpisał
Autorem pisma jest Latvian Alpinist Association, reprezentowana przez prezesa Normundsa Reinbergsa. Poparcia udzieliło siedem federacji:
- Polski Związek Alpinizmu — prezes Marek Wierzbowski
- Lebanese Federation of Sport Climbing and Mountaineering — Khoder El Ghadban
- Palestine Social Sport Climbing Club Association — Hiba Shaheen
- Ukrainian Mountaineering and Climbing Federation — Anna Jasinskaja
- Federação Portuguesa de Escalada de Competição — Alberto Cruz
- Lithuania Federation of Sport Climbing — Eduardas Jeriomenko
- Jordan Climbing Federation — Abdelqader Aldabbas
Pismo trafiło do Zarządu World Climbing, a w kopii do Komisji Etyki, Komisji ds. Zarządzania i Komisji Dyscyplinarnej World Climbing oraz do Łotewskiego Komitetu Olimpijskiego.
Zarzut pierwszy: obejście procedury
Zgromadzenie zwołano po to, by rozstrzygnąć status członkowski trzech federacji. Wprowadzenie „Voting Flow” mniej niż 24 godziny przed obradami zmieniło, zdaniem sygnatariuszy, cały zakres spotkania i naruszyło przepisy o zawiadomieniu i porządku obrad statutu World Climbing. Postawienie wniosku ujednoliconego w Kroku 1 całkowicie skasowało możliwość głosowania w Krokach 2 i 3, naruszając statutowe prawa uczestnictwa członków.
Sam ujednolicony wniosek pismo nazywa sztuczną konstrukcją proceduralną, stworzoną przez Zarząd przez przymusowe połączenie różnych zgłoszeń członkowskich: identycznego szablonu USA/Australia oraz merytorycznie odmiennej propozycji Cypru. Federacje nie miały czasu, by ocenić tak scalony tekst, przedyskutować go wewnętrznie i skonsultować z prawnikami, własnymi zarządami czy władzami publicznymi. Jak ujęto to w piśmie: administracyjna prezentacja rozesłana w ostatniej chwili nie zastępuje statutowego zawiadomienia.
Sygnatariusze zwracają uwagę, że limit trzech minut na wystąpienie federacji ustalono wprawdzie wcześniej, ale w połączeniu z późną zmianą ram głosowania delegaci musieli przepisywać przygotowane wystąpienia na miejscu. Głosowanie odbyło się bez możliwości zadawania pytań i bez prawa do repliki. Realna debata stała się przez to niemożliwa.
Zarzut drugi: Zarząd wbrew własnej opinii prawnej
To najmocniejszy fragment pisma. Zarząd uzasadniał swoje działanie niezależnymi opiniami prawnymi, w tym ekspertyzą szwajcarskiej prawniczki Sarah Umbricht. Sygnatariusze wskazują, że w odpowiedzi na czwarte z zadanych jej pytań Umbricht wprost stwierdziła, iż uprawnienie Zarządu do ograniczania lub odraczania punktów porządku obrad jest najmniej jednoznaczne i najsłabiej umocowane prawnie, a każde takie ograniczenie musi ściśle respektować zasadę proporcjonalności i nie może trwale pozbawiać federacji członkowskich ich statutowych praw.
Użycie „Voting Flow” do zbudowania głosowania całkowicie blokującego wykracza więc — zdaniem federacji — poza rozsądne zarządzanie procedurą i stanowi sztuczne ograniczenie najwyższej władzy Zgromadzenia.
Pismo zarzuca też złamanie zasady równego traktowania: priorytetowe ustawienie jednego wniosku w roli „bramkarza” oznacza, że różne wnioski potraktowano nierówno.
Osobno sygnatariusze odnoszą się do memorandum dr. Bernharda Bergera, którym Zarząd argumentował, że zawieszenie pozostaje jego kompetencją administracyjną. Ich zdaniem wcześniejsze ustawienie priorytetu wniosku USA/Australii dowodzi, że mechanizmy proceduralne wykorzystano po to, by Zgromadzenie nie mogło wyrazić swojego stanowiska nawet w formie doradczej.
Zarzut trzeci: konflikt interesów
Porównanie dokumentów wykazało, że wnioski USA Climbing i Sport Climbing Australia są w 100% identyczne tekstowo. Miały to samo brzmienie, tę samą strukturę, amerykańską ortografię, w zakresie znaków interpunkcyjnych. Obie federacje mają bezpośrednią reprezentację w Zarządzie World Climbing: Naomi Cleary (Sport Climbing Australia) jest wiceprezesem ds. finansów, Anne-Worley Moelter (USA Climbing) — wiceprezesem.
Zdaniem sygnatariuszy złożenie identycznego, wcześniej przygotowanego szablonu przez federacje powiązane z członkami Zarządu, a następnie nadanie mu przez ten sam Zarząd priorytetu w porządku głosowania, daje uzasadnione podstawy, by sądzić, że zasoby i pozycje w Zarządzie posłużyły do zbudowania proceduralnej tarczy przed bezpośrednim głosowaniem nad zawieszeniami. Pismo wskazuje tu m.in. na statutowy obowiązek członków Zarządu do działania niezależnie, a nie w imieniu własnych federacji narodowych.
Zarzut czwarty: nierozwiązany konflikt prawny
Przyjęcie ogólnych ram nie rozwiązuje realnych problemów części federacji i pomija zasadę wsparcia i autonomii związków krajowych. Pismo przywołuje przykład Łotwy, gdzie ustawa o sporcie zakazuje łotewskim zawodnikom i kadrom narodowym udziału w zawodach z udziałem sportowców z Rosji lub Białorusi, niezależnie od ich neutralnego statusu, jeżeli na start lub na organizację zawodów przeznaczane są środki publiczne albo samorządowe. Sygnatariusze zaznaczają, że podobnych przypadków może być więcej.
Wymuszając rozstrzygnięcie proceduralne zamiast jasnego stwierdzenia, czy doszło do naruszenia statutu, World Climbing tworzy w ocenie federacji nierozwiązywalny konflikt prawny, zagrażający ich finansowaniu publicznemu, wsparciu dla zawodników i zgodności z prawem krajowym.
Pięć żądań
Sygnatariusze domagają się od Zarządu:
- formalnego zbadania i naprawienia nieprawidłowości proceduralnych — w tym uznania, że późne wprowadzenie „Voting Flow” i obowiązkowy wniosek ujednolicony bezprawnie ograniczyły statutowe prawo federacji do debaty i bezpośredniego głosowania;
- skierowania sprawy do niezależnych Komisji: Etyki, Dyscyplinarnej i ds. Zarządzania;
- podania jasnego harmonogramu tego postępowania, zagwarantowania, że będzie prowadzone rzetelnie, niezależnie i bez zwłoki, oraz pełnego ujawnienia zarówno procedury, jak i ustaleń i decyzji końcowej;
- pisemnego wyjaśnienia, jak World Climbing zamierza chronić i wspierać federacje, którym prawo krajowe uniemożliwia funkcjonowanie w nowo przyjętych ramach;
- zwołania konsultacji z protestującymi w celu wypracowania rozwiązania zgodnego z prawem, które przywróci zaufanie do zarządzania World Climbing.
Sygnatariusze zastrzegają sobie wszelkie prawa wynikające ze statutu World Climbing oraz ze szwajcarskiego i międzynarodowego prawa sportowego, łącznie z odwołaniami do organów arbitrażowych i nadzorczych.
Tło: pieniądze olimpijskie
Reinbergs w rozmowie z Vertige Media wskazuje na przyczynę finansową. Od Igrzysk w Tokio wspinaczka sportowa coraz mocniej zależy od MKOl. Chodzi o przychody z transmisji, dostęp do sponsorów olimpijskich i miejsce w programie Igrzysk w Brisbane 2032. Prezes federacji Marco Scolaris sam przyznawał na początku lipca, że organizacja przeszła trudny okres z ryzykiem degradacji do sportu dodatkowego na igrzyskach, co znacząco wpływało na jej kondycję finansową. Reinbergs stwierdza:
World Climbing zrobi wszystko, żeby uniknąć tych głosowań. Dla pieniędzy, dla obecności na tej scenie poświęci wartości etyczne i zacznie używać prawników.
Łotewski działacz przytacza też sformułowanie, które padło w dyskusji federacji na WhatsAppie: „jesteśmy teraz bardziej jak FIFA”. Dodajmy, że na kilka minut przed głosowaniem przed delegatami wystąpił nowy dyrektor sportowy MKOl, przypominając o nowych zasadach neutralności w Karcie Olimpijskiej.
Portugalska federacja, oprócz poparcia łotewskiego pisma, złożyła własną skargę, w której domaga się zwołania kolejnego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia i przeprowadzenia trzech pierwotnie zaplanowanych głosowań. Na odpowiedź dała World Climbing siedem dni kalendarzowych.
Źródła: Official Statement of Protest and Notice of Governance Concerns (30.07.2026), Vertige Media, inf. własne
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
