Alba Gómez i na dokładkę „La Persistencia de la Gioconda” 9a
Alba Gómez wspięła się na swoje drugie 9a – najpierw była La Gioconda, a teraz La Persistencia de la Gioconda. Dokładnie taki sam zestaw skompletowała niedawno jej rodaczka Marta Palou. I dla obu są to najmocniejsze przejścia w dorobku.
***
Jeśli dwie drogi o tak zacnych trudnościach mają wspólny teren, dlaczego nie skorzystać i nie „zaliczyć” obu? W El Museo (Rodellar) takich kombinacji jest coraz więcej. Jeszcze pod koniec lipca Alba Gómez poprowadziła La Giocondę (L2), zapisując w kapowniku swoje pierwsze 9a. To popularny klasyk sektora, projekt ubezpieczył i rozwiązał w 2019 roku José Luis Palao.

Teraz dołożyła La Persistencia de la Gioconda. Linia dzieli drugą część z Giocondą, ale sama Gómez przekonuje, że taki wariant warty jest przewspinania (za 8a.nu):
Chociaż znałam już dobrze drugi wyciąg, start Persistencia (Persistencia de la Memoria 8b+, red.) sprawia, że to zupełnie inne doświadczenie. Całość jest bardziej wytrzymałościowa – do drugiego wyciągu docierasz z dużo bardziej zmęczonymi nogami. Zdecydowanie nie pomaga też upał. Tak więc ostatecznie przejście było niesamowicie satysfakcjonujące. To wyjątkowa linia, cieszyłam się każdym przechwytem, od startu do topu.
To najlepszy czas w karierze 25-latki. Najpierw pierwsze 9a, niedługo później (niespodziewanie, jak sama przyznaje) druga tak mocna droga. Wspinaczkowa droga Alby jest zresztą bardzo ciekawa. Przygodę ze wspinaniem zaczęła późno, bo jakieś cztery lata temu. Pierwsze 8c przeszła w ubiegłym roku, a premierowe 8b+ padło dopiero w tym sezonie. No i wciąż nie ma w kapowniku drogi 8c+.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA