Tomek Zacharewicz przechodzi „Madame Croché” 8c+
Tomek Zacharewicz (UKA Warszawa) ma już pierwszą poważną aragońską zdobycz – jego łupem padła Madame Croché 8c+ w Rodellarze.
***
„Moje najbardziej niespodziewane przejście” – napisał w komentarzu. Dlaczego? O tym przeczytanie na jego profilu, gdzie opisuje swoje dwudziestominutowe przejście, a zaczyna tak:
W procesie patentowania zazwyczaj pojawia się ewidentny moment, w którym przechodzimy z luźnych wstawek i dopracowania patentów do prób robienia drogi. Tym razem ten moment mnie ominął:
19:44- Ruszam w drugą wstawkę dnia.
Poprzednia wstawka zakończyła się odpadnięciem z przedostatniego ruchu dojściowego cruxa. High point zaliczony, jest progres na projekcie więc dzień należy już do udanych, zero presji(…)
Tytułowa linia to porządna dawka wspinania, około czterdzieści metrów terenu. Biegnie w sektorze Gran Boveda i za sąsiadki ma świetnie znane klasyki, Geminis oraz Alter Ego. Obił ją Carlos Logrono, a jako pierwszy poprowadził w 2014 roku Francuz Hugo Meignan (oryginalnie 9a, potem spadła do 8c+, dziś niektórzy stawiają nawet 8c/c+ lub nawet 8c).
Madame Croché jest trzecią tak trudną linią na koncie Tomka, obok dróg: La Rubia (2025) i El Bushido de Shiva (2026), obie w rejonie Villanueva del Rosario.
PS Ostatnio Tomek pokusił się też o przejście jednego z rzadziej chodzonych jurajskich ekstremów – Księgi Bokonona VI.7+ (według Tomka VI.7) w Podlesicach. Więcej o tym przejściu przeczytanie TUTAJ.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA