Wytyczyliśmy już około 700 baldów: Flower o wspinaniu z kraszem na Jurze
Kurczy się przestrzeń na nowe drogi na Jurze (a przynajmniej tak się wydaje), za to potencjał na bouldery jest wciąż spory, choć o spektakularne znaleziska będzie pewnie coraz trudniej. Przynajmniej na północnych krańcach, gdzie pierwsze skrzypce grają Marcin „Flower” Poznański (Evolv Europe) i Jarosław Mazur. Jeśli śledzicie ich profile, wiecie, o czym piszę. Liczba problemów wytyczanych przez tę dwójkę idzie w setki.

***
Dorota Dubicka/wspinanie.pl: Twoja zajawka na boulderowanie na Jurze jest niesamowita. Jak to się zaczęło? Wcześniej dużo wspinałeś się na tradzie, potem po sportowych drogach.
Marcin „Flower” Poznański: Nasze boulderowanie na Jurze rozpoczęło się od czasu zamieszkania na stałe w okolicach Żarek. Właśnie tu skupiliśmy swoją uwagę jeśli chodzi o eksplorację. Z Jarkiem Mazurem jesteśmy niemal sąsiadami i obaj przez ostatnie lata mieliśmy dużo wolnego czasu w okresie jesienno-zimowym.
Nadal wspinam się też na własnej asekuracji, ale udało mi się już zrobić 99 proc. jurajskich rys (śmiech). Oczywiście wciąż się wspinam także sportowo, chociaż już z trochę z mniejszą intensywnością.
Jesteś w stanie policzyć, ile baldów do tej pory wytyczyliście? O jakich liczbach mówimy?
Nowych baldów, które wyeksplorowaliśmy z Jarkiem, jest około 700. Ale tak naprawdę nigdy dokładnie tego nie przeliczyliśmy (śmiech).
Jaki jest przedział trudności?
Od 5 do 8A+. Oczywiście przy takiej ilości baldów trudno wyceniać, szczególnie że są to różne formacje: bańki, płyty, przewieszenia itd.
Regularnie umieszczasz na swoim profilu nowości i filmiki z przejść, ale taki ogrom informacji trzeba jakoś uporządkować. Powiedz, gdzie można znaleźć opis i topo wszystkich waszych baldów?
Staramy się na bieżąco wrzucać filmy z wybranych nowości. Jarek umieszcza je na swoim profilu (https://www.instagram.com/jarek.mazur.jura), a ja na swoim (https://www.facebook.com/marcinflower.poznanski). Całość naszej eksploracji jest aktualizowana przez Maćka Smolnika w jego topo, które jest w wersji online.
Boulderowego Topo Jury. Maciek Smolnik
Topo jest dostępne (i regularnie aktualizowane) jako e-book w aplikacji Książki Play. Jakiś czas temu publikowaliśmy na naszych łamach rozmowę z Maćkiem, w której opowiadał o pomyśle na TOPO, specyfice polskiego bouderingu i ciekawych miejscówkach – całość przeczytacie TUTAJ.

Gdzie trafiłeś na najfajniejsze baldy na Jurze? Jakie rejony szczególnie byś polecił?
Najlepsze kamienie znajdują się w okolicach Żarek. Pisząc najlepsze, mam na myśli dobre chwyty. Jedne z fajniejszych rejonów to Jaskinia Ludwinowska, Sheeran, Dolina Wiercicy z Kowadłem oraz Wiatą, Skała Studnia oraz Upadła, okolice Lisiej Skały i wiele innych.

Twój boulderowy TOP3?
Trudne pytanie… W każdym nowym rejonie są perełki. Na pewno Sheeran 7A, Wiatrołap 7B, Profil zamknięty 7C na Kowadle, Leo Borhard 7C+, Finezja 7C, Long Walk 7A+, Upadły Anioł 7B itd.

Potencjał boulderowy Jury nie ma końca?
Niestety, potencjał jest ograniczony rezerwatami. W naszych okolicach mamy jeszcze kilka nowych rejoników oraz zaległe projekty. Muszę jednak stwierdzić ze smutkiem, że nie będzie już spektakularnych znalezisk boulderowych w naszej części Jury.
Dzięki za rozmowę i działajcie dalej!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Śląski akcent
Fajny artykuł Brunka :)
Odpowiedzi: 1