Lodowiec Morteratsch odsłonił las sprzed ponad 10 tysięcy lat. I zdradził, kiedy Alpy ostatni raz wyglądały prawie jak dziś
Spis treści
Cofający się jęzor lodowca Morteratsch w masywie Bernina (południowo-wschodnie Alpy Szwajcarskie) od 2018 roku odsłania spod lodu coś, czego glacjolodzy szukali od dekad: pnie drzew i kopalne gleby, które przez ponad dziesięć tysięcy lat leżały pogrzebane. Zespół Kurta Nicolussiego, Melaine’a Le Roya i współpracowników właśnie opisał te znaleziska na łamach Quaternary Science Reviews. Otrzymaliśmy jedną z ważniejszych rekonstrukcji wczesnoholoceńskiej historii Alp.

***
W skrócie: mniej więcej 10 300–10 800 lat temu w miejscu dzisiejszego jęzora lodowca rósł las. Lodowiec był wtedy mniejszy niż około 2020 roku. To najwcześniejsze i najdłuższe udokumentowane minimum lodowcowe w całych Alpach Europejskich. Czy to oznacza, że obecnym ociepleniem nie musimy się przejmować, bo „klimat zawsze się zmieniał, niezależnie od działalności człowieka”?
Co dokładnie znaleziono
Od 2018 do 2025 roku spod topniejącego lodu wyłoniły się szczątki drzew, w większości modrzewi, rzadziej limb, oraz ślady kopalnych gleb leśnych. Część pni leżała w miejscu, gdzie drzewa wyrosły, inne były przemieszczone i wtopione w morenowy materiał.
Najbardziej efektowny wynik pracy to precyzyjne datowanie końca minimum zasięgu lodowca. Las bowiem nie obumierał powoli, został zniszczony i pogrzebany przez awans lodowca około 10 350 lat temu. Zachowane w pniach ostatnie słoje przyrostu pozwoliły wskazać, że drzewa ginęły w dwóch kolejnych sezonach zimowych: 8350/49 oraz 8349/48 p.n.e.
Gdzie kończy się analogia
Można ulec pokusie i powiedzieć: „skoro lodowiec już raz wyglądał tak jak dziś, to nie dzieje się nic nowego”. Praca nie pozostawia jednak złudzeń co do tego, gdzie kończy się analogia. Tamto minimum było epizodem w obrębie naturalnej zmienności i skończyło się awansem lodu. Dziś Morteratsch cofa się bez większego przystanku od czasu ostatniego maksimum w małej epoce lodowej (1857–1862), a od 2015 do 2025 roku skrócił się o 877 metrów. Modele prognozują całkowity zanik lodowca przed końcem wieku. Przypomnijmy, że stężenie dwutlenku węgla wynosiło wtedy około 260–265 ppm, dziś to ponad 420 ppm.
Innymi słowy: to samo cofnięcie, które przed dziesięcioma tysiącami lat było odwracalnym epizodem napędzanym przez geometrię orbity Ziemi i pogodę, tym razem jest początkiem dłuższego procesu cofania się lodowców wywołanego działalnością człowieka, a nie chwilowym stanem.
Oczywiście Morteratsch nie jest jedynym alpejskim lodowcem, który się cofa, patrz Raport Alpenverein Austria: cofanie się lodowców postępuje. Zjawisko ocieplenia klimatu niesie skutki dla aktywności wspinaczkowej w Alpach, o czym pisaliśmy niedawno: Matterhorn i Mont Blanc: topnienie permafrost, wypadki śmiertelne, znamienne decyzje przewodników.
Źródło: Nicolussi i in., „Chasing the melting ice…”, Quaternary Science Reviews (2026)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA