Afrykańska perła „Livin’ Large” 8C+: dostojny highball powtarza Antoine Girard
Piękne przejście w Rocklands, do tego życiowe, zrobił Antoine Girard. Francuz pokonał dostojny highball Livin’ Large 8C+.
***
Miał oko do wspaniałych linii Nalle Hukkataival. Jego afrykańskie The Finnish Line 8C z 2017 roku to bez dwóch zdań wspinaczkowe dzieło sztuki, z pewnością jeden z najlepszych problemów na świecie. Podobnie spektakularne i eleganckie w formie jest tytułowe Livin’ Large, które Fin wytyczył w sezonie 2009 (oryginalna wycena opiewała na 8C). Ośmiometrowy przewieszający się kant w sektorze Champagne, z kluczowymi przechwytami przed samym topem. Techniczny majstersztyk. I właśnie tę linię obrał za cel Anoine Girard.
Niespełna cztery lata temu Francuz wspiął się na wspomniane The Finnish Line (więcej o tym przejściu TUTAJ) i już wtedy obiecał sobie, że wróci po trudniejszy highball – big sister, jak go nazywa. Trochę czasu mu to zajęło, za to efekt znakomity. O przejściu Girard pisze na swoim profilu między innymi tak:
W sumie potrzebowałem pięciu sesji. Po czterech sesjach w złych warunkach, podczas których rozpatentowałem ruchy, wreszcie trafiliśmy na wyjątkowy dzień z idealnym tarciem. Skała lepiej trzymała i prawie udało mi się połączyć wszystkie ruchy w drugiej próbie… lekkie zawahanie, lekkie spompowanie i nagle poślizgnięcie na ostatnim ruchu.
Upadek z ósmego metra, trzydzieści minut restu, szybka rozgrzewka i ostatnia szansa o19.30, tuż przed wzrostem wilgotności!
Cóż za uczucie zatopować na takim arcydziele! Zdecydowanie jeden z najlepszym momentów w moim życiu.
Lata mijają, a przy Przy Livin’ Large widnieje zaledwie kilka przejść. Ba, na drugie trzeba było czekać sześć sezonów, w 2015 zrobił je Jimmy Webb.
Poniżej po afrykańskim kancie wspina się Japończyk Ryuichi Murai (2023):
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA