Leo Bøe eksperymentuje: we Flatanger powstaje 130-metrowa hybryda „Verdens Ende” 9a+
Kolejny eksperyment Leo Bøe zakończony sukcesem. Norweg jest jednym z bardziej pomysłowych wspinaczy z czołówki, a wyzwań szuka między innymi we Flatanger. Efekt? Ponad stumetrowa droga / hybryda w trudnościach 9a+, nosząca imię Verdens Ende (The Edge of the World).
***
Długość drogi robi oczywiście wrażenie, jednak to wcale nie metry, a przynajmniej nie tylko, wyróżniają ją spośród innych jaskiniowych gigantów (podobnie długa jest na przykład Nordic Marathon 9b/b+ Seba Bouina). Bøe stara się wyłuskać jak najwięcej z możliwości Hanshelleren, a że decyzją właścicieli gruntów od ponad dekady obowiązuje tu tymczasowy zakaz obijania nowych dróg, Leo stawia na hybrydy – do istniejących linii dokłada partie na własnej asekuracji. Taka jest Ride of the Valkyries 9a (2025), sportowa linia z dłuższym odcinkiem na kościach. I taka jest też tytułowa Verdens Ende.
Leo Bøe:
Ponieważ w jaskini nie można dobijać nowych przelotów, umieściłem w rysach kości, tak jakby była to ubezpieczona linia (nie zainstalowałem żadnych dodakowych ringów ani łańcuchów).
W ten sposób powstała Verdens Ende, której Norweg przypisał wycenę 9a+. Linia pokonuje cały dach i dodaje nad krawędzią jeszcze ponad trzydzieści metrów łatwiejszego wspinania.
Takie monstrum startuje drogą Brunhilde Low 9a, potem jest (w skrócie): pompujący odcinek z run out’ami plus płaska listwa, krawądkowy boulder 7C i siłowy przechwyt do buli, łatwiejsze wspinanie po klamach, finałowy odcinek po krawądkach i strzał do klamy nad krawędzią, a w nagrodę jeszcze rekreacyjne trzydzieści pięć metrów (6b) do topu. Żeby nie było za łatwo, Norweg trzykrotnie przeciągał osiemdziesięciometrową linę.

Ciekawe, czy ktoś skusi się na przetestowanie dzieła Norwega. Trzeba dodać, że sam Bøe może pochwalić się powtórzeniem ikonicznej Change 9b+, pierwszej tak trudnej drogi na świecie autorstwa Adama Ondry (2012). Leo dokonał tego w ubiegłym sezonie, po miesiącach pracy. Zgarnął dopiero szóste przejście. Przed nim byli (nie licząc autora): Stefano Ghisolfi, Seb Bouin, Alex Megos i Jorge Díaz-Rullo. A więc towarzystwo więcej niż zacne.
Patrz: Adam Ondra o „Change” w rozmowie z Leo Bøe. Czy to nadal 9b+? [FILM]
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA