Boulderowy finał mężczyzn w Pradze. Anraku ze złotem po raz czwarty!
Spis treści
- Półfinał dla Anraku
- M1 – błysk Schalcka
- M2 – walka o zonę
- M3 – ustawia podium
- M4 – czas giełgania
- Rozstrzygnięcia
- Gdyby…
Od środy 3 czerwca trwa w Pradze jeden z największych tegorocznych eventów wspinaczkowych tego sezonu – zawody World Climbing Series w boulderingu i w prowadzeniu. Po rundach eliminacyjnych w środę i czwartek przyszedł czas na rozstrzygnięcia. Na pierwszy ogień męski bouldering. Runda półfinałowa okazała się ostrą selekcją, choć z perspektywy finału okazała się właściwie igraszką.

Półfinał dla Anraku
W półfinale kapitalną dyspozycję potwierdził Sorato Anraku, który rozwiązał aż trzy bouldery. Co ciekawe, Japończyk kompletnie nie poradził sobie z problemem numer dwa. „Dwójka” miała aż pięć TOPów i wszyscy najlepsi półfinaliści zaliczyli tu przynajmniej Zonę, za wyjątkiem zwycięzcy.
Drugi w półfinale był Mejdi Schalck z dwoma TOPami, a pięć kolejnych awansów do finału, to zaliczenie jednego TOPu i co najmniej trzech Zon.
Warto odnotować novum wynikające ze zmian w punktacji wprowadzonych dwa sezonu temu. To dzięki nim z ósmym wynikiem do finału awansował Sam Avezou, który nie zaliczył żadnego TOPu, ale punkty za cztery Zony dały mu wyższą punktację niż kolejnych pięciu półfinalistów z jednym TOPem i dwoma Zonami. Pierwszy pod kreską znalazł się finalista z Berna i Madrytu Amerykanin Collin Duffy.
M1 – błysk Schalcka
Ostateczna rozgrywka rozpoczynała się od bardzo dynamicznej próby, która po skoku z przekładką do Zony oferowała spektakularny swing i przeskok po paczkach do TOPu. Wszyscy finaliści zaliczyli tu Zonę co najmniej w drugiej próbie, ale nikt nie poradził sobie z drugą częścią problemu. Nikt za wyjątkiem Mejdi Schalcka, który idealnie zbalansował dynamikę ruchu z kontrolą chwytów i z niezwykłą gracją zaliczył TOP w pierwszej wstawce.
M2 – walka o zonę
Można by uznać że drugi problem nie wniósł nic spektakularnego do rywalizacji, bo żaden z zawodników nie zaliczył TOPu. Okazało się jednak, że w ostatecznym rozrachunku to tracone próby miały wpływ na kolejność na podium. Wszyscy zaliczyli tu Zonę, jednak tylko Anraku zrobił to fleszem.
M3 – ustawia podium
Trzeci problem to prawdziwy test siły. Zdali go bezbłędnie dwaj finaliści. Spektakularny obrót na rękach niczym z pierwszej sceny „Mission Impossible” otwierał drogę do TOPu, a wykonali go jedynie Dohyun Lee i Sorato Anraku. Dzięki tym przejściom ukształtowała się końcowa klasyfikacja, której nie zmieniły już wyniki uzyskane na problemie numer cztery.
M4 – czas giełgania
Czwórka to niezwykle czujna giełgaczka. Wszyscy zaliczyli tu Zonę, ale nikt nie dotarł do TOPu. Czujny obrót na stopniach twarzą do ekspozycji okazał się zbyt trudny do rozszyfrowania jak na czterominutową rundę.
Rozstrzygnięcia
Ostatecznie cała trójka zawodników, która stanęła na podium, zakończyła rywalizację z jednym TOPem i czterema Zonami. O kolejności zdecydowały próby, czyli dziesiąte części punktów. Sorato Anraku wygrał, punktując wszystko w pierwszych próbach. Mejdi Schalck przegrał srebro z Dohyunem Lee o jedną próbę do Zony.
Gdyby…
W całych finałach były raptem trzy TOPy, choć jak to często bywa istnieje też opowieść o tym, co prawie się wydarzyło. Trzej zawodnicy mieli kontakt z ostatnią strukturą na dwójce, a Mejdi Schalck niemal zblokował na niej dłonie. Z kolei na czwórce skok do krawądki pod TOPem wykonywało aż czterech finalistów, w tym także Mejdi Schalck.
W ostatecznym rozrachunku po zwycięstwo sięgnął jednak absolutny hegemon tegorocznego boulderowego touru Sorato Anraku. Czwarty start i czwarte zwycięstwo.
Rafał Nowak
World Climbing Series – Praga, 5 czerwca 2026
Finał mężczyzn
- Sorato Anraku (Japonia) 55,0 (1z 1z 1T 1z)
- Dohyun Lee (Korea Południowa) 54,8 (1z 2z 1T 2z)
- Mejdi Schalck (Francja) 54,7 (1T 2z 2z 2z)
- Sam Avezou (Francja) 39,7 (1z 4z 1z 1z)
- Maximilian Milne (Wielka Brytania) 29,9 1z 2z 0 1z)
- Max Bertone (Francja) 29,6 (2z 4z 0 1z)
- Lucas Trandafir (Niemcy) 29,4 (2z 6z 0 1z)
- Jan-Luca Posch (Austria) 29,4 (2z 6z 0 1z)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA