Śmiertelny wypadek na ściance w Luksemburgu. W tle automaty do asekuracji
We wtorek 2 czerwca 2026 roku na ściance wspinaczkowej w Soleuvre w Luksemburgu doszło do śmiertelnego wypadku. Jak podaje policja, krótko po godzinie 20:00 służby zostały zaalarmowane o upadku wspinacza z wysokości około 7 metrów. Mężczyzna w wieku 37 lat doznał ciężkich obrażeń. Mimo udzielonej na miejscu pomocy i transportu do szpitala zmarł krótko po północy.

Na miejsce skierowano techników kryminalistyki, którzy mają ustalić okoliczności zdarzenia. Na polecenie prokuratury zarządzono sekcję zwłok. Oficjalny komunikat policji nie podaje przyczyny wypadku.
Według doniesień luksemburskich mediów do wypadku doszło w RedRock Climbing Center, opisywanym jako największa i najnowocześniejsza ścianka w kraju. Powołując się na ustalenia dziennikarzy, portal L’essentiel podaje, że mężczyzna wspinał się sam w strefie z automatami do asekuracji i miał wpiąć się w niewłaściwym miejscu uprzęży. Jako prawdopodobną przyczynę wskazuje się więc błąd ludzki. Te informacje nie zostały jednak potwierdzone przez policję, a urządzenie używane w chwili wypadku zabezpieczono do badań.
Do tragedii odniosła się Anaïs Bourin, menedżerka luksemburskiej federacji wspinaczkowej Flera, która przekazała wsparcie obiektowi i podkreśliła wysoki poziom bezpieczeństwa w luksemburskich ściankach, zaznaczając zarazem, że wspinanie pozostaje sportem, w którym ryzyko upadku jest realne.
Wypadek znowu przypomina, że wspinaczka na automatach do asekuracji, choć wygodna, pozbawia wspinacza kontroli partnera.
W ostatnich dwóch latach mieliśmy tragiczną serię śmiertelnych na polskich ścianach. W strefach z automatami do asekuracji zginęło aż troje wspinaczy. Szerokim echem w społeczności wspinaczkowej odbił się śmiertelny wypadek na warszawskiej Arenie Wspinaczkowej Makak w lipcu ubiegłego roku. W strefie z automatami do asekuracji zginęła doświadczona, wyszkolona wspinaczka. Wcześniej, w odstępie zaledwie kilku miesięcy, mieliśmy także w strefach z automatami, jeszcze dwa śmiertelne wypadki – we Wrocławiu i w Opolu. O sposobach prewencji pisaliśmy w tekstach:
- Norweskie rozwiązania poprawiają bezpieczeństwo na automatach
- Samokontrola i edukacja. O zasadach bezpieczeństwa na ścianach wspinaczkowych rozmawiamy z Bogusławem Kowalskim
- „Rolery tak, ale!” – o tym, czy korzystanie z automatów może być bezpieczne, pisze Paweł „Pablo” Sikorski
Źródła: komunikat policji, L’essentiel, Le Quotidien, Vertige Media
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Kolejny szlagier z tej samej listy przebojów...
Kiedy nastąpi wycofanie automatów ze ścianek i uznanie tego wynalazku za ślepą uliczkę rozwoju sprzętu wspinaczkowego? Po setnym wypadku śmiertelnym?…
Odpowiedzi: 18