Przecięta lina, upadek z kilkunastu metrów — raport NKF z Nedre Sydstup
Spis treści
6 kwietnia 2026 roku, w drugi dzień Świąt Wielkanocnych, w popularnym rejonie wspinaczkowym Nedre Sydstup na Kolsås pod Oslo spadający kamień przeciął linę w trakcie opuszczania wspinacza po przejściu drogi na wędkę. Mężczyzna po sześćdziesiątce runął na ziemię z wysokości 15–17 metrów i doznał rozległych złamań oraz przebicia płuca. Norweski Związek Wspinaczkowy (Norges Klatreforbund, NKF) opublikował szczegółowy raport z wypadku wraz z analizą przeciętej liny.

***
Do wypadku doszło na drodze Atomic w sektorze Drolldrops. To ubezpieczona droga sportowa o wysokości 23 metrów i trudnościach 5+ (w skali norweskiej). Inny członek grupy poprowadził ją wcześniej i założył wędkę. Poszkodowany przeszedł całą drogę, po czym asekurujący zaczął go opuszczać. Gdy zjechał mniej więcej jedną trzecią drogi, w linę trafił fragment skały, przecinając ją.
Wspinacz poleciał, odbił się od ściany i wylądował częściowo na osobie stojącej pod ścianą. Inny wspinacz został trafiony mniejszym kamieniem i doznał głębokiego rozcięcia podudzia.
Warto odnotować, że przewodnik Klatrefører for Oslo & omegn ostrzega, że skała na Nedre Sydstup bywa krucha, zwłaszcza wiosną, i zaleca noszenie kasków oraz nieprzebywanie pod wspinającymi się. Pechowy, wędkujący wspinacz miał na głowie kask, nie odniósł żadnych obrażeń głowy.
Poszkodowanego, z rozległymi złamaniami i tracącego przytomność, ewakuowano śmigłowcem ratunkowym przy pomocy długiej liny. Leczenie wymagało kilku operacji i długiej rehabilitacji.
Co wykazało badanie liny
Linę zbadał komitet bezpieczeństwa NKF. Kupiona pod koniec 2021 roku, była mało używana (niespełna 55 dni, bez dużych odpadnięć) i dobrze utrzymana. Miejsce zerwania znajdowało się 5,5 metra od węzła wiązania, co wskazuje, że kamień trafił linę tuż przy stanowisku zjazdowym. Przekrój był wyjątkowo czysty, niemal jak po cięciu nożem, co świadczy o bardzo ostrych krawędziach kamienia.

Lina prawdopodobnie nie pękła od razu w całości, z przekroju wystawały pojedyncze pasma rdzenia (do 2,70 m), które przez chwilę utrzymywały ciężar wspinacza, zanim ostatecznie uległy zerwaniu. Najprawdopodobniej nieco zmniejszyły prędkość uderzenia o ziemię i ograniczyły rozmiar obrażeń.
Nikt nie widział, gdzie nastąpił obryw. Podejrzewa się, że z zacięcia powyżej po prawej stronie od drogi.
Wnioski NKF
Raport NKF nie wskazuje błędu w technice asekuracji ani w stanie technicznym sprzętu. Bezpośrednią przyczyną wypadku było przecięcie liny przez spadający bardzo ostry kamień, który trafił ją tuż przy stanowisku z dużą prędkością. To scenariusz, przed którym sprzęt praktycznie nie chroni.
Autorzy raportu zwracają uwagę na dwa elementy spójne z ostrzeżeniami z przewodnika. Po pierwsze, występowanie kruchej skały w rejonie Nedre Sydstup, szczególnie wczesną wiosną. Po drugie, zalecenie, by osoby na ziemi nie stały bezpośrednio pod wspinaczami. W tym wypadku spadające kamienie zraniły jedną z osób na dole i o włos minęły kolejne. Warto też odnotować, że kask uchronił poszkodowanego przed obrażeniami głowy, mimo upadku z kilkunastu metrów i uderzeń o ścianę.
Także w naszych skałach mieliśmy na wiosnę wypadek związany z kruszyzną. Skończył się obrażeniami u asekurantki: Wypadek na Wróblowej. Kask najprawdopodobniej uratował życie asekurantce.
Źródło: Skyre Sider
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA