Podsumowanie sezonu zimowego w Tatrach 2025/2026
Spis treści
Zima była całkiem niezła i zmotywowane zespoły mogły zrobić naprawdę sporo. Cieszy duża liczba przejść na Kotle Kazalnicy i samej Kazalnicy Mięguszowieckiej. Być może trzeba częściej zamykać Czołówkę MSW?
Niezmiernie dziwi mnie to, ile jeszcze nowych dróg może się pojawić w Tatrach, latem i zimą. Miałem okazję niedawno przeczytać tekst Janusza Skorka „Która najtrudniejsza?” (Taternik 3/1972), gdzie autor zastanawiał się, co będzie z nowymi drogami za 20 lat:
Wspinamy się więc jeszcze w tej szczęśliwej dobie, która pozwala nam planować sezony z myślą o wytyczaniu nowych dróg. Co będzie jednak za lat kilkanaście? W do szczętu wyeksplorowanych Tatrach trudno będzie znaleźć miejsce na większy wariant, a co dopiero mówić o drodze! Wierzę jednak, że nie osłabi to działalności taternickiej. Zawsze znajdą się tacy, dla których Tatry będą najpiękniejszym miejscem na Ziemi. Może tylko patrząc na ściany z setkami poprowadzony tuż obok siebie dróg będą żałować, że nie urodzili się 20 lat wcześniej…
Chyba jednak przewidywania autora się nie sprawdziły… Dalej jest co robić (np. Stanisław Bobak – 15 nowych dróg). Choć trzeba przyznać, że miejsca na „wielkie drogi” jest już mało.
Przyjąłem założenie, że opisuję:
– eksplorację, czyli nowe drogi i warianty,
– ciekawe alpiniady w rzadko uczęszczanych miejscach,
– powtórzenia trudnych dróg (od ~VII+ w górę), raczej o charakterze górskim – czyli trudne drogi na Mnichu, Osterwie odpadają. No chyba że ciąg trudności jest spory (np. Metallica na Mnichu),
– szybkie, solo, nietypowe, rzadkie powtórzenia,
– przejścia, które mogą być inspiracją.
***
Październik – listopad 2025
17 października Stanisław Bobak i Jędrzej Myśliński wytyczyli Nie Tędy Droga 3 na Murze na Prawo od Czarnych Ścian.
15 listopada Stanisław Bobak, Adam Koźbiał i Jędrzej Myśliński wytyczyli Dobry Kierownik WI2/3, 2 na Murze na Prawo od Czarnych Ścian.
20 listopada Paweł Trzęsicki i Marcin Wagemann przechodzą Wall Street M8 RP na Czołówce MSW.
30 listopada Paweł Grenda i Jan Kuczera wytyczyli nową drogę Krótkie a cieszy 5 na Buli pod Zmarzłym.
7 grudnia Mikołaj Pudo i Paweł Rudawski wybrali się na Buczynową Strażnicę, gdzie przeszli Bierezin-Grochowski-Skłodowski 5+. Jak pisze Mikołaj:
Na początku 3. wyciągu poszedłem łatwym obejściem z prawej, oryginalnie chyba idzie się zacięciem, są właściwie dwa, ale wyglądały na słabo asekurowalne – potem nie poszedłem zacięciem wprost, bo był tam spory okap z trawnika, który z pewnością by spadł, zamiast tego poszedłem w lewo w kierunku krawędzi filara. Możliwe, że oryginalnie droga szła tym zacięciem i w 1977 był tam blok skalny. Potem większość tego bloku spadła, a trawnik został. Pchanie się tam wieje grobem, więc obeszliśmy to.
Grudzień 2025
Obóz w Morskim Oku w tym sezonie nie był zbyt owocny. Duże ocieplenie spowodowało, że po dwóch dniach go zakończono.
8 grudnia zespół Tomasz Klimczak, Patryk Kunc i Mariusz Madej uklasycznili drogę Lewy Dziadek 7+/8- na Czołówce MSW.

Jak pisze Tomek:
Proponowana wycena to 7+/8-. Duża część drogi była zalodzona, co mocno utrudniało asekurację oraz obiektywną ocenę trudności.
Ogólnie droga oferuje naprawdę fajne wspinanie w zróżnicowanych formacjach. Dużym plusem są obite zjazdy wzdłuż linii drogi (zielone strzałki). Najwyższy stan zbudowaliśmy sami z mocnej vki i limby. Stany oczywiście trzeba zawsze testować.
Tego samego dnia Wojciech Bojanowski i Damian Granowski uklasycznili Naukę pokory 7+ na Buli pod Kazalnicą. Krótka, ale treściwa propozycja, 50-metrowe zacięcie zapewnia sporo wspinania. Może to być ciekawa droga pod kątem łańcuchówki z drogami na Buli pod Bańdziochem.

Drugiego dnia Wojciech Bojanowski, Damian Granowski i Michał Makowski uklasycznili Skrzypka na dachu M8+. To właściwie zapomniana droga na Czołówce MSW. Robiona latem ma trudności VIII- i oferuje niewiele ładnego wspinania. Zimą jednak sytuacja się zmienia – droga ma kilka ciekawych pasaży drytoolowych, a kluczowy wyciąg należy do jednych z najciekawszych na Czołówce MSW. Wykazać się należy dobrą znajomością patentów drytoolowych, do tego miejscami pewnie trzeba będzie przehaczyć sobie pod patentowanie. Jest trochę kruchych fragmentów. Podsumowując, jest to cel koneserski.
8 grudnia zespół Tomasz Kowalczyk, Anča Šebestíková i Krzysztof Zabłotny przeszli Grzędę tomkowych igieł M5/6 na Niżnych Rysach (pierwsze przejście zimowo-klasyczne?).
8 grudnia Jakub Radziejowski i Józef Surdel wytyczyli nową linię/wariant Lotnik z Teksasu 6/6+ na Progu Mnichowym
9 grudnia powstał krótki i trudny wariant (co najmniej 8) na kluczowym wyciągu Psiej Krewki na Czołówce MSW. „Po starcie ze stanowiska trawers prowadzi około 3-4 metrów dalej w lewo i wbija się w szeroką rysę biegnącą prosto do góry, gdzie po kilkunastu metrach łączy się z oryginalnym wyciągiem. Wariant ten poprowadził gość na obozie PHS” – Martin Sieberer (wspólna wspinaczka z Wadimem Jabłońskim i Piotrem Sułowskim).
11 grudnia Stanisław Bobak, Marcin Firczyk i Jędrzej Myśliński wytyczyli Ani Słowa 4 na Małym Kozim Wierchu.
15 grudnia Przemysław Cholewa i Jan Kuczera pokonali Drogę Długosza M7 A1 na Kazalnicy Mięguszowieckiej.

16 grudnia Adam Kaniak i Marek Kocvara przeszli Drogę Stanisławskiego M5 na płn. ścianie Jaworowego Szczytu. Dwa dni później pokonali Koryto Rumanowego z prostowaniem M7 na Rumanowym Szczycie
18 grudnia Palo Knava i Miroslav Sim zrobili (prawdopodobnie) dziewiczy filar na Niżnim Pośrednim Wierszyku (Nižný Prostredný Chrbát), czyli w skrócie północno-zachodniej grani Koprowego Wierchu.
18 grudnia Bartłomiej Stoch-Michna i Rafał Mikler przeszli rzadko tworzący się lodospad Wach-Wolf WI4 na Zadnim Granacie. Nie jest to trudna droga, ale warto ją mieć na uwadze wybierając się na Halę Gąsienicową.
18 grudnia Tomasz Michalik i Andrzej Mikler wytyczyli nową drogę W Godzinach pracy 5 w rejonie lodospadów w Grani Żabiego nad Czarnym Stawem.
18 grudnia Stanisław Bobak i Adrian Koźbiał wytyczyli na Cubryńskiej Kopce El Clasico 5. Warto nadmienić, że jest to niemalże „nieznana” ściana w Morskim Oku.
19 grudnia Damian Granowski i Maks Parys pokonali zimowo-klasycznie Warianty Malczyka M8- na Kazalnicy Mięguszowieckiej.

W dniach 19-20 grudnia Robert Grabia i Marcin Mistrzak przeszli Filar Sawickiego M5+ na Sławkowskim Szczycie. Jak pisze Marcin:
Czas efektywnego wspinania to 10 godzin. W pierwszym dniu po przejściu trudności i 7 godzinach wspinania założyliśmy biwak, by dnia następnego po 3 godzinach na lotnej skończyć drogę. Mieliśmy idealne warunki pod kątem biwaku; około zera stopni. Niestety gorsze warunki wspinaczkowe. W dolnych partiach drogi trawy praktycznie nie trzymały. Jednak ogółem jest to piękna przygoda na jednej z najdłuższych formacji w Tatrach, prawie 900 metrów „przyjemności.
21 grudnia Maks Parys i Paweł Trzęsicki przeszli Długosza M7 A1 na Kazalnicy Mięguszowieckiej.
W dniach 20-22 grudnia Adam Kaniak i Stanislav Filkor oraz Czech Karel Nováček wytyczyli nową drogę Direkt Veľkej Zdi (M8 6c, 600 m) na NE ścianie Rumanowego Szczytu. Linia przebiega w wielu miejscach podobnie jak hakówka K alebora- čiákovský (V+, A0) z 10.7.1982. Jednak mimo konsultacji autorom ostatniego przejścia nie udało się ustalić dokładnego przebiegu tej linii. Kaniak pisze, że trudno jest im ocenić, czy ich przejście jest pierwszym czy też wariantem do K alebora-čiákovský. Jest jednak przekonany, że kluczowy wyciąg biegnie nowym terenem.
Przejście trwało dwa dni (20-22 grudnia) i zostało zrealizowane w stylu OS. Na kluczowym wyciągu Kaniak wspinał się w z dziabkami, ale w klasycznych letnich butach wspinaczkowych. Jak pisze: „To świetna, idąca prosto linia w przeważnie dobrej skale, z pewnością jedna z najlepszych i najtrudniejszych zimowych tatrzańskich dróg”.

23 grudnia Stanisław Bobak, Klemens Krzeptowski i Piotr Mirski wytyczyli Załupa Kursantów 5 na Kozim Murze.
27 grudnia Michał Król i Mariusz Madej przeszli Bumerang M7+ na Skrajnym Solisku.
Styczeń 2026
15 stycznia wytyczono wariant wyjściowy za 7+ Śląskiego Komina (6+). Najpierw Jakub Chowaniec i Damian Granowski ostatni wyciąg, zamiast terenem czwórkowym, przeszli przewieszoną szeroka rysą po lewej. Styl AF został po paru godzinach poprawiony na OS przez zespół Jan Kuczera – Paweł Ramatowski.
23 stycznia Pavol Jackovič i Miroslav Sim wytyczyli nową drogę na Granatach Wielickich (Ľavá Velická veža) – Jackovič-Sim M5.
23 stycznia Bartłomiej Stoch-Michna i Przemysław Wójcik przeszli Teksański klincz M10- na Progu WCK.
W dniach 23-24 stycznia Damian Granowski i Maks Parys pokonali zimowo-klasycznie Superparanoję VIII M7+ PP, również z przejściem klasycznym ścianki na Długoszu. 20,5h non-stop.

23-24 stycznia w Dol. Hlińskiej działał zespół Wojciech Bojanowski – Bartłomiej Łangowski, który przeszedł NE Filar Zadniej Garajowej Turni V. Jak pisze Wojtek:
Wystartowaliśmy z parkingu dopiero o 11:00, w ścianę ~15, 21:00 – 9:00 biwak, 11:30 szczyt. Mieliśmy iść dalej na ramię Krywania, ale pogoda się popsuła i zeszliśmy przez Niewcyrkę.
25 stycznia Pawęł Trzęsicki i Marcin Wagemann przeszli Rosyjską ruletkę M8- WI5 RP na Progu WCK.
26 stycznia Piotr Ćwirko-Godycki i Artur Szymanowski wytyczyli nowy wariant za 4+/5- do drogi Lwy Atlasu na Buli pod Kotłem Kościelcowym. Jak pisze Artur:
Nie wiem, czy było wcześniej przechodzone, ale możliwe, bo jest to całkiem logiczna linia dla górnej części drogi Lwy Atlasu – na pewno ciekawsza niż oryginalny przebieg.
26 stycznia Paweł Trzęsicki i Marcin Wagemann przeszli Fantasmagorię M9- RP na Skrajnym Solisku. Również tę drogę pokonał 1 lutego zespół Maciej Bedrejczuk – Tomasz Klimczak.
28 stycznia powstała ciekawa mikstowa linia na Progu Mnichowym. Rafał Mikler i Bartłomiej Stoch-Michna wytyczyli Warianty masochistów 8- WI4. Jak pisze Rafał:
Mieliśmy powtórzyć niepowtórzone od 2011 roku „Warianty psychopaty”, drogę naszego kolegi Przemka Cholewy. Jednak tej zimy po lewej stronie urósł sopel równie wspaniały, elegancki, w kształtach nieco barokowy. Cóż szkodzi spróbować… Drogę podzieliliśmy na dwa wyciągi: Pierwszy wspólny z Wariantami psychopaty, gdzie po 30 metrach zakładamy stanowisko z lewej strony. Drugi wyciąg to świetny drytooling w przewieszeniu z względnie dobrą asekuracją i spektakularnym wyjściem na wiszący sopel. Te parędziesiąt metrów definiuje w najlepszy sposób kwintesencję zachodniego mikstowego stylu wspinania w Tatrach. Do asekuracji korzystaliśmy z zestawu Totemów, zdublowanych o rozmiary żółty, fioletowy, zielony oraz dwóch offsetów BD, haki potrzebne są zasadniczo do zbudowania stanowiska. Użyliśmy także śrub lodowych. Drugi wyciąg M8- (kluczowy) padł w drugiej próbie w stylu PP.
28 stycznia Szymon Grocholski, Michał Król i Mariusz Madej wytyczyli Terror M9+ (M6, M9+, WI2) w Dolinie Białej Wody. Droga biegnie na prawo od Utok na špicu hitparády i jest w pełni wyposażona w przeloty. 25 lutego powtórzył ją zespół Bartłomiej Stoch-Michna – Rafał Mikler.

28 stycznia Juro Lastik i Martin Krasňansky uklasycznili Galimatiáš V A2 na Przednim Solisku. Aktualnie droga oferuje trudności w okolicach M7. Pierwsze dwa wyciągi to tatrzańskie piątki, a dwa ostatnie to M7 i M7-. Na ostatnim wyciągu autorzy ostrzegają przed luźnym blokiem.
30 stycznia Denys Isaienko, Marcin Kłys, Artur Ostrowski i Krzysztof Zabłotny wytyczyli Międzyżebrze M6 na Skrajnym Granacie. Jak pisze Krzysztof:
Od dłuższego czasu przyglądałem się uważnie linii zjazdów z Prawego Żeberka podczas letnich kursów taternickich. Z czasem doszedłem do wniosku, że może to być całkiem sensowna propozycja pod zimowe wspinanie. Przemawiały za tym dwa argumenty: po pierwsze, ściana w dużej mierze porośnięta jest trawami, a po drugie — w linii zjazdów biegnie system zacięć, który wręcz prosi się o poprowadzenie zimą.
Szczególnie zapadł mi w pamięci jeden z wyciągów — skalne zacięcie biegnące równolegle do piątego wyciągu Prawego Żeberka. Ze zjazdu wyglądało na bardzo estetyczny, wspinaczkowy wyciąg z dobrą asekuracją. Jedynym problemem było dojście do samego zacięcia — około 10 metrów płyt, które z perspektywy stanowiska nr 5 (na długiej półce przed płytami) nie wyglądały na możliwe do przejścia zimą. W praktyce okazało się jednak inaczej… choć nie obyło się bez przygód.
31 stycznia Andrzej Ficek i Szymon Podosek przeszli Mas que nada 6+ na Ważeckiej Turni. To całkiem ładna droga w mało uczęszczanym przez Polaków miejscu.
W styczniu Krzysztof Zabłotny i Bartłomiej Żytkiewicz przeszli Żleb Stanisławskiego M5+ na Jaworowym Szczycie w 4:30h.
Luty 2026
3 lutego Maciej Bedrejczuk i Tomasz Klimczak przechodzą Bumerang M9+ FL na Ścianie pod Skokiem.
3 lutego Damian Granowski i Jan Kuczera przeszli Frigidná špára M8- OS na Szataniej Galerii. Jest to drugie zimowo-klasyczne przejście, a sama droga jest bardzo ładna i zajmująca.
Z początkiem lutego Ryszard Kapral i Paweł Trzęsicki pokonali Magická línia M8+ na Szataniej Galerii. Kluczowy wyciąg został zrobiony w stylu OS.
16 lutego Paweł Bańczyk i Maciej Kimel przeszli Rehabilitacje M8 OS na Jamińskiej Strażnicy. Jak pisze Maciej:
Krótkie podejście i możliwość zjazdu ścianą okazały się idealnym rozwiązaniem przy panujących warunkach śniegowych. Sama droga oferuje świetną asekurację, ciekawe ruchy i mnóstwo frajdy ze wspinania w interesujących formacjach. Kluczowy wyciąg to jeden z ładniejszych, jakie robiłem zimą. Droga zdecydowanie godna polecenia.
Drogę z początkiem marca zrobił również zespół Michał Król – Mariusz Madej.
21 lutego Michał Król, Mariusz Madej i Dominik Sowa dodali kolejną po Terrorze drogę na Czerwonej Skałce. Obłęd M7 ma trzy wyciągi. Asekuracja jest ze spitów i camów.

Z początkiem marca Klaudia Karwize i Tomasz Klimczak przeszli OS Drogę Tatarki 6 na Wielkiej Granackiej Baszcie. Jak pisze Tomek:
Droga oferuje kawał pięknego wspinania w zacięciach i rysach. Asekuracja jest dobra, a trawki trzymały aż do kopuły. Trudności odczuliśmy jako zimowe 6. Wg mnie oryginalna letnia wycena IV+ jest mocno zaniżona nawet jak na lato, ale tak się kiedyś wyceniało.
Ze ściany zjechaliśmy do samego dołu. W żlebie zeszliśmy na lotnej kilkadziesiąt metrów łatwymi śniegami do najniższego zjazdu. Zostawiliśmy dwa dobre stany. Górny z pętli a najniższy z haka i kostki.
Serdecznie polecam te linię, gdy północne ściany są zaprane. Zachodnia ściana WGB szybko łapie słońce i w 2-3 dni po opadzie jest czysta. Można ją podejrzeć z kamerki w Śląskim Domu.
W komentarzach pod wpisem z przejścia okazało się, że drogę zimowo-klasycznie przeszedł w 2018 roku zespół Richard Kendrick i Jakub Kokowski.
27 lutego Marek Černý i Wojciech Karpiel wytyczyli w Hlińskiej Dolinie (w okolicach Firhanga) mikstową drogę Osteotome WI6+, M8. Tego samego dnia Michal Sabovčík i Stano Filkor zrobili drogę Cvinda WI5 M7+ PP.
Marzec 2026
4 marca zespół Klaudia Karwize i Tomasz Klimczak przeszli (prawdopodobnie jako pierwsi) zimowo-klasycznie drogę Tatarki 8- na wschodniej ścianie Łomnicy.

6 marca Magicką Linię M8+ na Szataniej Galerii pokonali OS Bartłomiej Stoch-Michna i Rafał Mikler.
W dniach 6-7 marca Małgorzata Grabowska i Piotr Kowalczyk przeszli płn.-wsch. Filar Ganku.
11 marca Małgorzata Jurewicz i Klauda Karwize pokonały w stylu OS drogę Biely Kút (M7, 680 m) na wschodniej ścianie Łomnicy.

11 marca Martin Krasňansky i Miro Mrovcak uklasycznili drogę 100 rokov JAMESu i wycenili na D12-, VIII+, S3. Praca nad uklasycznieniem zajęła im 6 dni rozłożonych na parę lat, kluczowe były wyciągi trzeci (D12-) i czwarty (VIII+). Finalnie przejście zajęło im 13 godzin. Droga oferuje zróżnicowane wspinanie i w trudnych płytach wspinacze zdecydowali się na buty wspinaczkowe. Dają drodze 5 gwiazdek i zapraszają do powtórzeń.

12 marca Damian Granowski i Tomasz Klimczak pokonali zimowo-klasycznie Superściek WI5 M9+ na Kotle Kazalnicy. Jest to drugie powtórzenie zimowo-klasycznie tej drogi.
14 marca Miroslav Sim i Ivan Staroň wytyczyli nową drogę Cesta na Parohy M5+ A1 na Szczyrbskim Szczycie (od strony Hlińskiej Doliny). Jak pisze Ivan:
Pierwsze dwa wyciągi w zacięciu mieliśmy mocno zaśnieżone – nie było przyjemnie, ani łatwo. Piąty wyciąg idzie pięknym zacięciem, zakończonym przewieszką. Piękne wspinanie.
16 marca za sprawą Stanisława Bobaka i Tomasza Nodzyńskiego powstała Gawra Nasza 5 na Buli pod Kotłem Kościelcowym.
17 marca Wadim Jabłoński i Tomasz Klimczak przeszli Drogę Zyzaka 7/7+ OS na północnej ścianie Koprowego Szczytu.
18 marca Oliwier Gajewski i Klaudia Karwize pokonali Drogę Długosza M7 A1 na Kazalnicy Mięguszowieckiej.
20 marca na Buli pod Rysami Stanisław Bobak i Jędrzej Myśliński wytyczyli Czasu nie Cofniesz 5+. Według autorów w dobrych warunkach powinno być łatwiej na pierwszym wyciągu.
W dniach 19-21 marca Mariusz Federowicz i Paweł Hałdaś wytyczyli nowy wariant (być może nawet drogę) do Vzpominki na Eiger. Trudności około M6 A2. Uwaga, droga jest krucha.
21 marca Rafał Nawrot i Bartosz Wrześniewski wytyczyli nową (?) drogę na Huncowskim Szczycie. Trudności ok. M6+
22 marca Robert Grabia i Maks Parys przeszli Drogę Daga M8+ na Kazalnicy Mięguszowieckiej. Rok wcześniej mieli na niej próbę. Tym razem – nie bez walki – udaje im się ją pokonać.
22 marca Stanisław Bobak i Jędrzej Myśliński wytyczyli nową drogę Zacięcie pod Upłazem 6 WI3 na Białczańskim Upłazie. Droga oferuje sześć długich wyciągów!
22 marca Dima Aparin i Rafał Żołna zrobili Stanisławskiego M7- na Galerii Gankowej.
23 marca Jan Gurba i Wojciech Ignasik przszli Stanisławskiego V na płn. ścianie Wysokiej.
24 marca Paweł Ramatowski i Piotr Sztaba wyprostostowali swoją drogę z 2024 roku na Turni Zwornikowej Cubryny. Piotr pisze o Super Filarze Turni Zwornikowej 6:
W przewodniku Radziejowskiego jest stara wersja, nowa ma 4 nowe wyciągi z 9 i teraz droga jest w całości wspinaczkowa, bez obchodzenia trudności. Zostawiliśmy na drodze jednego haka w głównych trudnościach, bo jest na niej w całości świetna asekuracja z mechaników. Trudności w większości 5-kowe i po ponad 300 metrach zostaje jeszcze 200 metrów na lotnej do szczytu Turni Zwornikowej, gdzie kończy się droga.
Zjazdy Szurakiewiczem, który zrewitalizowalem. Teraz jest tam 8 zjazdów, najczęściej 40-metrowych, które kończą się poniżej kamienia w Żlebie Mnichowym.
Świetna droga zimowa z bardzo dobrą asekuracją, z bliskim podejściem, różnorodnym wspinaniem i szybkimi zjazdami. Polecam.
Tego samego dnia na Kotle Kazalnicy działał zespół Tomasz Klimczak – Maksym Marzygliński, którzy przeszdł Innominatę M8-. Jak pisze Tomek:
Moje wrażenie nie jest najlepsze. Na drodze panuje wszechobecna kruszyzna, zarówno w skali mikro, jak i makro. Jest mało fajnego drajtulu, a dużo tatrzańskiej dupotłuczni po kępkach i gemelu. Wszystkie haki stanowiskowe można było wyjąć ręką. Pomimo mrozu małe i duże kamienie latały regularnie. Dobrze, że pod nami nikogo nie było. Na najłatwiejszym wyciągu za M4+ przy wyjściu z nyży odpadłem z urwanym chwytem. Szczęśliwie chwilę wcześniej osadziłem cama. Po opuszczeniu do stanu ściągnąłem sznurek i poszedłem jeszcze raz żeby było klasycznie.
Ogólnie droga jest ciekawa i zróżnicowana. Zasadniczo warto ją mieć w wykazie. Być może korozja ostatnich lat zrobiła jednak swoje.
Kwiecień 2026
4 kwietnia na płn. ścianie Osterwy za sprawą zespołu Jana Gimerová – Jan Svrček powstała Mandala M8+. Trudności na kluczowym wyciągu (w sumie jest pięć wyciągówe) to drytoolowy bouldering po małych chwytach.
11 kwietnia Dima Aparin i Rafał Żołna zrobili Długosza M7 A1 na Kazalnicy Mięguszowieckiej
11 kwietnia Stanisław Bobak i Tomasz Laskus wytyczyli Idzie wiesna 5 na Białczańskim Upłazie (od strony Czarnego Stawu).
18 kwietnia Stanisław Bobak i Jędrzej Myśliński wytyczyli nową drogę Alpamayo 3+ na płn.- zach. ścianie Zmarzłych Czub.
21 kwietnia Stanisław Bobak i Tomasz Nodzyński zrobili nową drogę Cisza, spokój 3 na Zmarzłych Czubach (od północy).
25 kwietnia Dima Aparin i Rafał Żołna zrobili Czarne Zacięcie M7+ na Czołówce MSW
25 kwietnia Wojciech Bojanowski i Bartosz Łangowski przeszli Prawy Filar Rumanowego Szczytu V+ A0. Dwa dni później przeszli Direttissimę Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego V.
27 kwietnia Stanisław Bobak i Sebastian Szadkowski dodali Depresję za turniczką 4 na płn.- zach. ścianie Zmarzłych Czub. A 30 wytyczyli Dobrą decyzję 3 na Murze na Prawo od Czarnych Ścian.
Maj 2026
5 maja Stanisław Bobak i Jędrzej Myśliński otworzyli Lewą Depresję 3 na płn. ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego.
7 maja ten sam zespółwytyczył na Rysach Północny Kuluarek WI4. Jeden wyciąg w lodzie, a następnie łatwo na szczyt.
15 maja Jędrzej Myśliński i Przemysław Pawlikowski wytyczyli nową drogę w Dol. Suchej Jaworowej na Sobkowych Turniach z wyjściem na Lodowy Szczyt. Być może (napotkany stary hak) to nowe warianty/droga? Środkiem ściany 5 85°, 300 m deniwelacji do grani. Autorzy: „Głównie w lodzie i śniegolodzie, mikst w kilku miejscach, przepiękna alpiniada w dzikim zakątku”.
Przy zbieraniu materiałów korzystałem z informacji/materiałów własnych, stron takich jak; wspinanie.pl, drytooling.pl, bibliotekataternika.pl, tatry.przejscia.pl, FB, instagram, oraz informacji od wspinaczy.
Damian Granowski
kursyskalkowe.pl
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA