13 lat i tylko 4 przejścia. Lorenzo Fornaro powtarza „Red Ram” 9a+
Trzynaście lat i skromne cztery przejścia. Red Ram 9a+ Ramoneta w Montserrat powtórzył w maju Lorenzo Fornaro. Dla 32-letniego Włocha to pierwsza tak mocna droga.

***
Drogi Ramoneta są zawsze gwarantem solidnej cyfry. Ba, wiele dróg Hiszpana, tych z wyższej półki, ma wciąż niewiele przejść, a są pewnie i takie, które – poza autorskim – nie mają w ogóle. Jedną z rzadko chodzonych linii jest tytułowa Red Ram. Biegnie w sektorze La Bauma del Gaiato, ubezpieczył ją jeszcze na początku lat 2000. David Macià. Ramonet pierwsze przejście zrobił w 2013 roku – tym samym powstała najtrudniejsza droga w rejonie.
Na pierwsze powtórzenie trzeba było prawie dekadę. Zrobił je Alex Megos, po przejściu mówił między innymi: „Myślę, że 9a+ jest właściwe. To zdecydowanie mój styl, bardzo podobny do tego na Frankenjurze, więc trudno mi oceniać. Mam nadzieję, że teraz więcej wspinaczy wstawi się w drogę! Miejsce jest oszałamiające, a linie wspaniałe!”. Słowa zachęty chyba nie za bardzo zadziałały na wyobraźnię, bo od tamtego czasu po drogę wielkiego Ramoneta sięgnęło jedynie dwóch wspinaczy, i to dopiero w tym roku – Hiszpan Alberto Ginés López i teraz Lorenzo Fornaro.
Dla Fornaro taka droga do wielki skarb:
Jestem naprawdę szczęśliwy, że swoje pierwsze 9a+ poprowadziłem w tak pięknym i historycznym miejscu. Montserrat zrobiło na mnie wrażenie od samego początku, ma niesamowity charakter.

Włoch pisze też (po raz pierwszy wstawił się do Red Ram w lutym br.):
W czasie pracy na drogą, w momencie, kiedy byłem już bliski przejścia, ukruszył się kawałek kluczowego chwytu, co spowodowało, że musiałem wymyślić nowy patent. W międzyczasie spotkałem na drodze Alberto Ginésa, w rejonie pojawił się także David Macià, który powiedział mi, że sektor został pierwotnie obity po to, by Ramonet mógł tu trenować. Późniejsze przejścia, Alexa Megosa i Alberto, sprawiają, że ta droga znaczy dla mnie jeszcze więcej. Szczerze mówiąc, myślę, że niektóre linie, które obiłem i zrobiłem w przeszłości w Finale, mają prawdopodobnie podobne trudności. Chciałbym spróbować innych dróg w Montserrat, takich jak El Disbarat (8c+, Ramonet, 2000 – red.).
W tym miejscu trzeba dodać, że pochodzący z Genui Lorenzo szlify wspinaczkowe zdobywał jako nastolatek we wspomnianym przez niego Finale Ligure. Mniej więcej od 1,5 roku mieszka w Katalonii, pracuje jako routesetter na ścianie Sharma Climbing w Barcelonie.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA