Laura Rogora w trzech próbach na „No pain no gain” 9a+
Laura Rogora znów z topowym przejściem. Tym razem Rodellar i sektor Ventanas, a tam wybierająca No pain no gain 9a+.
***
Przechodzenie dziewiątkowych linii Włoszka opanowała do perfekcji. Ostatnie weekendy to popisowa seria dróg 9a (i wyżej), na których Laura oddaje na ogół po kilka wstawek. Przy tytułowej No pain no gain wpisała trzy próby. Zaskakujące? W przypadku Rogory już chyba nie.
No pain no gain to solidna dawka wspinania, jakieś czterdzieści metrów długości i duże przewieszenie. Kruksem jest wybierający trawers po małych chwytach. Autorem tego pompującego maratonu jest Daniel Fuertes. Dla Hiszpana była to przełomowa droga w dorobku, dojrzewał do niej latami. Projekt obił wspólnie z przyjacielem Alejandro Giménezem jeszcze w 2002 roku, ale przejście padło dopiero w 2017 roku.
Daniel Fuertes i jego opus magnum. Pierwsze 9a+ w dorobku:
***
Laura Rogora umacnia się na pozycji liderki w rankingu Vertical-Life/8a.nu. Ilościowy i jakościowy bilans Włoszki jest niesamowity. Najtrudniejsze drogi w jej kapowniku to wciąż dwie 9b: Erebor (Arco, 2021) i Ali Hulk sit start extension total (Rodellar, 2020). Ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że będzie chciała tę kolekcję powiększyć. A kto wie, może i pokusić się o coś mocniejszego.
Poprzeczkę w kobiecym wspinaniu nieprawdopodobnie wysoko zawiesiły Brooke Raboutou i Janja Garnbret – Amerykanka wspięła się w 2025 na Excalibur 9b+ w rejonie Drena (Arco), a Słowenka w tym roku poprowadziła Bibliographie 9b+ w Ceüse.
Tylko w czerwcu tego roku pisaliśmy o takich przejściach Rogory:
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
