„Cosi fan tutte” – pierwsze 8c+ na koncie 36-letniej Caroline Minvielle
Takie drogi jak Cosi fan tutte 8c+ są warte nawet kilku lat pracy. Przez trzy sezony spektakularnej linii w Rodellarze próbowała Caroline Minvielle. Opłaciło się. Na początku czerwca 36-letnia Francuzka wpisała na konto swoją najtrudniejszą drogę.
***
Co ciekawe, Caroline Minvielle nadal nie ma w sportowym kapowniku przejścia wagi 8c, najmocniejsze drogi, jakie robiła w skałach, to te z poziomu 8b+. Ale też trzeba dodać, że Francuzka wspina się także w górach, na drogach wielowyciągowych. Gustuje w technicznych, płytowych liniach, takich z gatunku old school. Tym większy szacun za ostatnie prowadzenie, które z płytowym wspinaniem ma niewiele wspólnego.
Cosi fan tutte to jedna z najlepszych dróg w Rodellarze. Ponad pięćdziesiąt metrów podzielonych na dwa wyciągi. Tę przepiękną przewieszoną linię, biegnącą prawą częścią sektora Piscineta, ubezpieczył Serge Casteran, a jako pierwszy poprowadził w 2007 roku Ramón Julian Puigblanque.
Caroline:
Próby na Cosi fan tutte zaczęłam latem 2022 roku, potem próbowałam latem 2023 i latem 2025. W 2024 nie czułam się w formie, więc spróbowałam innej drogi w sektorze – De Buda Madre 8c. Nawiasem mówiąc nigdy wcześniej nie pokonałam 8c…. Pod koniec sezonu byłam bliska sukcesu, ale ostatecznie nie udało mi się jej poprowadzić.
Dla mnie praca nad drogą przez kilka lat to zupełnie nowe doświadczenie. Uwielbiam różnorodność wspinania – wszystkie style i dyscypliny, jakie oferuje nasz sport. Najtrudniej było więc utrzymać motywację i nie zmęczyć się całym procesem.

Kluczem do sukcesu okazały się dwa miesiące specjalnych treningów pod okiem Andrei Cartas (Hiszpanka poprowadziła drogę w 2017 roku). Okazały się na tyle skuteczne, że po kilku latach niepowodzeń tym razem droga padła już w dwóch próbach.
Jesienią ubiegłego roku Cosi fan tutte powtórzyła rodaczka Caroline, 34-letnia Celine Mehouas. Obie przez jakiś czas pracowały nad drogą wspólnie, a motorem działania była właśnie Minvielle.
PS Wizytówka Piscinety ma już sporo kobiecych przejść, w tym Oli Taistry (2012).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA