Boulderowy finał kobiet w Pradze. Annie Sanders zapinała najlepiej
Spis treści
Sobota w Pradze podczas czwartej tegorocznej edycji World Climbing Series w boulderingu upłynęła pod znakiem rywalizacji pań. Najpierw od godzin południowych dziewczyny zmagały się w rundzie półfinałowej, aby wieczorem stanąć do walki o medale.

„Lżejsze” półfinały
W półfinałach kobiet, być może pod wpływem doświadczeń z dnia poprzedniego, było znacznie więcej skutecznego wspinania, a team routesetterski dość szeroko otworzył drzwi do rundy finałowej. Okazało się, że poza finałem znalazły się nawet zawodniczki z trzema TOPami. Największą niespodzianką była chyba absencja w finale Oriane Bertone, której zabrakło dwóch prób (0,2 punktu) do ósmego miejsca. Trzy TOPy dawały awans, ale tylko dwie dziewczyny poradziły sobie ze wszystkimi czterema przystawkami. Były to Erin McNeice – zwyciężczyni sprzed tygodnia w Madrycie, oraz Zelia Avezou – zwyciężczyni sprzed miesiąca w pierwszej edycji World Climbing Series w Keqiao.
Jedynka dla Annie
Rundę finałową od mocnego akcentu rozpoczęła jednak inna zawodniczka. Annie Sanders jako jedyna zdołała skutecznie dołożyć masywny ruch do TOPu na bardzo wspinaczkowej jedynce. Co ciekawe, wszystkie finalistki poza nią doszły do Zony fleszem. Ale to Amerykanka, po dwóch odpadnięciach na starcie, jako jedyna dotarła do TOPu.
Dwójka w dziesiątej próbie
Rywalizacja nabrała rumieńców po rozstrzygnięciach na dwójce. Problem rozpoczynał klasyczny skok do Zony w stylu boulderu Hale Boop z Fontainebleau, po którym na dziewczyny czekał biegowy trawers po pochyłych paczkach zakończony skokiem do struktur. Przystawka nabiła mnóstwo prób. TOP zaliczyły trzy finalistki (Oceanie Mackenzie w piątej, Melody Sekikawa w szóstej i Erin McNeice w dziesiątej próbie!). Jednak nie było w tej grupie Amerykanki Sanders, która na dodatek potrzebowała aż sześciu wstawek, aby zaliczyć Zonę. W efekcie na półmetku rywalizacji cztery dziewczyny miały na swoim koncie jeden TOP, a o kolejności decydowały potrącone próby.
Trójka, czyli placebo
Oceaniczna trzecia przystawka kobiecego finału nic nie wniosła do klasyfikacji generalnej. Techniczny trawers rozwiązało aż siedem finalistek, w tym trzy fleszem (Sekikawa, Sanders i McNeice).
Joshua Tree
Decydująca walka o podium rozegrała się na ostatnim problemie finałów i trzeba przyznać, że team routesetterski skomponował bardzo wspinaczkowy boulder. Przystawka niczym z Joshua Tree zaczynała się quasi zacięciem, po czym wymagała klinowania w rysie między paczkami i przechodziła do siłowej sekcji w przewieszeniu, gdzie wiele można było uzyskać umiejętnie hacząc stopy i kolana.
Na wycieczkę do Joshua Tree skutecznie wybrały się kolejno Annie Sanders, Yuetong Zhang i wspinająca się jako ostatnia Erin McNeice. Trzy świetne wstawki, trzy flesze i w pięknym stylu ustalony skład podium. Dla Annie i Erin były to trzecie TOPy w finałach. Chinka wspaniałym finiszem, dzięki dwóm TOPom na trzecim i czwartym problemie, zepchnęła poza podium liderującą przed ostatnim problemem Melody Sakikawę.

Przy okazji świetnego boulderu numer cztery warto odnotować występ Mao Nakamury, która walczyła do końca i w swojej trzeciej wstawce dotarła do TOPu dosłownie sekundy po czasie.
Kobiecy finał boulderowego World Climbing Series w Pradze dostarczył mnóstwo emocji i był świetną wspinaczkową zabawą.
Rafał Nowak
World Climbing Series – Praga, 6 czerwca 2026
Finał kobiet
- Annie Sanders (USA) 84,3 (3T 6z 1T 1T)
- Erin McNeice (Wielka Brytania) 84,1 (1z 10T 1T 1T)
- Yuetong Zhang (Chiny) 69,7 (1z 3z 2T 1T)
- Melody Sekikawa (Japonia) 69,5 (1z 6T 1T 1z)
- Oceanie Mackenzie (Australia) 59,5 (1z 5T 2T 0)
- Mao Nakamura (Japonia) 54,6 (1z 3z 3T 1z)
- Zelia Avezou (Francja) 44,7 (1z 2z 3T 0)
- Anon Matsufuji (Japonia) 29,7 (1z 4z 0 1z)
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA