Anna Lewandowska zjechała na nartach z Mount McKinley – prawdopodobnie pierwszy polski kobiecy zjazd
Anna Lewandowska (nie Anna Lewandowska znana z mediów mainstreamowych) zjechała na nartach z Mount McKinley (Denali, 6190 m). Zjazd nie był pełny, ze względu na niebezpieczne warunki na jednym fragmencie, jednak bardzo prawdopodobne, że jest to pierwszy polski kobiecy zjazd narciarski z tej góry.

***
Lewandowska donosi (profil @turboskrzat na Instagramie):
Mamy to! 10 czerwca, godzina 17:55 czasu lokalnego. Okno pogodowe zostało wykorzystane. Denali okazało się w miarę łaskawe i pozwoliło nie tylko stanąć na najwyższym punkcie Ameryki Północnej, ale także zjechać na nartach z samego wierzchołka.
Wejście i zjazd odbyły się na najpopularniejszej drodze na Denali – West Buttress. Warunki nie były jednak idealne, zwłaszcza na słynnym, mocno eksponowanym trawersie:
Nie był to zjazd, który w tych warunkach śniegowych, albo raczej lodowych chciałabym powtarzać. Kilka osób zrezygnowało i wróciło z buta. My narty odpięliśmy tylko na odcinku zwanym Autobahn, gdzie warunki były skrajnie niebezpieczne. Nie chcieliśmy ryzykować, zwłaszcza, że na dodatek nie widziałam na jedno oko (na szczęście dzisiaj jest już ok).
Po wejściu na szczyt i pierwszym odcinku zjazdu Lewandowska z partnerem zanocowali w obozie 4, po czym kolejnego dnia kontynuowali zjazd. Skialpiniści wybrali wariant zjazdowy przez żleb Rescue Gully (między obozami 3 i 4), gdzie pierwsze 60 m pokonali zjazdem na linie z szabli śnieżnych.
Zjazdy z Denali nie są rzadkością w światowym środowisku, to stosunkowo popularny cel narciarski – na górze funkcjonuje kilka klasycznych linii, między innymi Messner Couloir, West Buttress, Orient Express Couloir. W 1972 roku Sylvain Saudan dokonał głośnego pierwszego zjazdu Messner Couloir. Stoki Denali były też areną ekstremalnych wyczynów, jak na przykład zjazd Szweda Andreasa Franssona ogromną południową ścianą (zjechał 3000 z 4000 m).
Choć nie jest to zjazd pełny, to wyczyn warty odnotowania. Sama Lewandowska nie komunikuje swojego zjazdu jako „pierwszy kobiecy”, jednak wszystko wskazuje na to, że nie ma udokumentowanego wcześniejszego polskiego kobiecego zjazdu z tego szczytu.
Źródła: Anna Lewandowska Instagram, Planet Mountain, American Alpine Journal
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA