Andy Lewis nie żyje. Pionier slackline’u zginął podczas skoku BASE w Moab
Andrew „Sketchy Andy” Lewis, jeden z pionierów slackline’u i highline’u, zginął w niedzielę 14 czerwca podczas skoku BASE w Moab w stanie Utah. Miał 39 lat. W tym samym wypadku zginął skaczący z nim w tandemie 68-letni Danny Joe Kregle z Arizony.

***
Według komunikatu biura szeryfa hrabstwa Grand (GCSO) obaj mężczyźni skakali w tandemie — klient był przypięty do klatki piersiowej Lewisa. Do wypadku doszło około godziny 8.00 rano w miejscu znanym jako Mary’s Gash, gdzie obaj skoczyli z liczącej około 85 metrów ściany. Spadochron nie otworzył się w pełni. Relacjonuje to Hayley Ashburn, była narzeczona i wieloletnia partnerka Lewisa, która rozmawiała z jego przyjacielem Brentem Cainem — ratownikiem medycznym i strażakiem, pracującym z Lewisem feralnego dnia.
W tym rejonie nie było zasięgu telefonu, więc Cain musiał odjechać, by wezwać pomoc. Ratownicy GCSO dotarli na miejsce mniej więcej 45 minut po tym, jak Cain dotarł do poszkodowanych. Obaj mężczyźni zmarli, zanim udało się ich ewakuować.
Lewis był jednym z pionierów slackline’u i highline’u. W latach 2000. i 2010. zrobił bardzo wiele, by spopularyzować te dyscypliny. Jako pierwszy wykonał salto w tył na slacklinie, był rekordzistą Guinnessa w liczbie „side surfów” (huśtnięć z boku na bok) na taśmie w ciągu minuty, przez lata ustanawiał też kolejne rekordy, m.in. najdłuższego przejścia bez asekuracji. W 2010 roku wygrał Puchar Świata w slackline, a dwa lata później wystąpił podczas przerwy meczu Super Bowl 2012, w show Madonny.
Po medialnym rozgłosie, jaki przyniósł mu występ na Super Bowl, Madonna zaproponowała mu trasę koncertową. Lewis ostatecznie odrzucił ofertę, wybierając slackline i skoki BASE na własnych zasadach.
Był też jednym z pierwszych zawodników łączących wiele dyscyplin. Był nie tylko slacklinerem, ale i wspinaczem, free solistą oraz skoczkiem BASE, który chętnie mieszał te dziedziny. Często chodził po wysoko rozpiętej taśmie bez asekuracji, mając zamiast niej spadochron na plecach. Na filmie powyżej realizuje pierwszy w historii trzykrotny skok BASE pomiędzy turniami w Moab.
„Był pionierem slackline’u, jednym z najbardziej kreatywnych i przełamujących granice ludzi, jakich znaliśmy” — powiedziała Ashburn. „Andy to wszystko zaczął. Po prostu był pierwszy. Pokazał nam wszystkim drogę. […] Uwielbiał przekraczać granice i udawało mu się to spektakularnie przez prawie 40 lat.”
Lewis pozostawił matkę Lynn, ojca Rogera i siostrę Molly. Rodzina organizuje zbiórkę na GoFundMe, z której dochód ma trafić na cel charytatywny.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA