Adam Kowal robi swoje pierwsze 9a. Pada „Sever the Wicked Hand”. Jest film!
Oj, długo Dolny Śląsk czekał na 9a. Chętnych do zgarnięcia tytułu „Pierwszego” było co najmniej kilku, jednak to dla Adama Kowala (KS Zerwa Wrocław) tegoroczna wiosna okazała się szczęśliwa. Podczas długiego czerwcowego weekendu poprowadził on drogę Sever the Wicked Hand 9a na Frankenjurze.

***
Plan na początek roku był prosty: potrenować, znaleźć trudny projekt blisko domu i spróbować go zrobić. Kilka weekendów na Franken, kilka wizyt na pizzy w Velden, parę Weizenów na polance i cyk – 9a w kajecie!
Jak na frankenjurajskie standardy, droga jest całkiem długa. Składa się z relatywnie łatwego, piętnastometrowego dojścia prowadzącego pod kluczowy, kilkuruchowy i palczasty boulder. Przedarcie się przez cruxa nie gwarantuje jednak sukcesu, o czym przed finałową próbą Adam przekonał się osobiście, zaliczając kilka lotów spod łańcucha.
Górna część drogi to wytrzymałościowy pasaż, wspólny z pokonaną przez Adama kilka lat wcześniej inną wymagającą linią na Hängender Stein – Battle Cat 8c. Łącznie droga zajęła Adamowi kilka dni pracy, plus wcześniejsze próby na sąsiednich drogach.
Kilka słów od Adama:
Droga stanowi prawdziwy ewenement w skali Frankenjury. Następnego dnia po wspinaniu doskwierają zakwasy i ból przedramion, a nie opuchnięte i przeciążone stawy palców, jak to na Franken zazwyczaj bywa. Mimo wysokich trudności ciało adaptowało się z próby na próbę, a progres był bardzo zauważalny, co motywowało i sprawiało dużo radości z całego procesu. Dopiero w weekend poprzedzający finalną próbę pojawiły się momenty zwątpienia i frustracji, jednak wystarczyło trochę cierpliwości, by po kilku dniach wpiąć linę do upragnionego łańcucha. Każdemu, kto – tak jak ja – szuka drogi, która pozwoli pokonać magiczną barierę 9a, gorąco polecam tę linię.
Adam od kilku lat kompletuje wykaz wartościowych przejść, mając na koncie szereg trudnych dróg sportowych i boulderów. Najświeższa frankenjurajska zdobycz jest pierwszą drogą w trudnościach 9a, za którą zabrał się na poważnie i, jak się okazało, udało się dość sprawnie ogarnąć temat.
Z nieskrywaną zazdrością
brat Jędrek 😊
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA