Wypadek na Wróblowej. Kask najprawdopodobniej uratował życie asekurantce
W miniony weekend ratownicy Grupy Jurajskiej GOPR interweniowali na Wróblowej w Smoleniu. Podczas wspinaczki miał miejsce obryw, fragment skały uderzył asekurującą. Kask najprawdopodobniej uratował jej życie.

Do zdarzenia doszło na drodze Sroka na dachu. Ratownicy relacjonują:
Kobieta asekurowała swojego partnera, który wspinał się, aby ściągnąć ekspresy na drodze Sroka na dachu. W pewnym momencie fragment skały oderwał się spod jego ręki, a razem z nim poleciał grad kamieni. Jeden z większych, kilkukilogramowych głazów uderzył osobę asekurującą w głowę.
Na szczęście kobieta miała założony kask, a używany przyrząd asekuracyjny zaciskowy zatrzymał partnera i nie dopuścił do jego upadku na ziemię. Koleżanka osoby asekurującej opuściła mężczyznę na ziemię, po czym cała ekipa zajęła się osobą poszkodowaną.
Ratownicy z Jurajskiej Grupy GOPR podkreślają, że wszyscy czterej wspinacze mieli założone kaski. To właśnie kask najprawdopodobniej uratował asekurantce życie. Zadziałała też aplikacja RATUNEK, za pomocą której zgłoszono wypadek.
Poszkodowana została zaopatrzona na miejscu przez ratowników, ewakuowana na noszach do Karetki Górskiej, a następnie przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
Nasze Skały, który wcześniej ostrzegały przed kruszyzną po zimie, apelują o wstrzymanie się od wspinania na całej Wróblowej do czasu oczyszczenia terenu.
Po zimie skały Jury (i nie tylko!) są szczególnie narażone na obrywy. Uważajcie na siebie i noście kaski!
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA