Tom Pearce zgarnia pierwsze powtórzenia dwóch ryzykownych walijskich tradów
Spis treści
Tradowe wspinanie na Wyspach ma się świetnie. Ostatnio zaszalał w Szkocji Franco Cookson (co powiedzą inni na szalony ekstrem Brytyjczyka wyceniony na soczyste E12 7a?). Z kolei w Walii dwa świetne i ryzykowne przejścia popełnił Tom Pearce, zgarniając przy okazji pierwsze powtórzenia.
***
Llechan Lân E9 6c?, dolina Nantlle, Walia
Brytyjscy tradowcy mają wpisane ryzyko w DNA. Co tam mało przyjemny lot grożący na drodze Llechan Lân E10 6c w kamieniołomie Dorothea (dolina Nantlle, północna Walia) autorstwa Osiana Parry’ego z ubiegłego roku. Po pierwsze powtórzenie sięgnął teraz 20-letni Tom Pearce. I jeszcze postawił E9….
O Llechan Lân Pearce pisze: „Genialna. Ruchy są po prostu niesamowite, boulderowe, precyzyjne, jest tu wszystkiego po trochu”. Adrenaliny dostarcza wspomniane potencjalne ryzyko lotu w pierwszej części i bolesne lądowanie na krawędzi płyty – kluczowe miejsce zaczyna się właściwie zaraz nad startową półką, to kilka boulderowych ruchów około 7B lub 7B+ ze słabymi stopniami. Brzmi horrorystycznie. Jak sobie poradził (głównie mentalnie) z tym odcinkiem Pearce?:
Upchałem trochę kości w okolicach kruksa, których Osian nie założył. Trudno powiedzieć, czy by zadziałały, ale cokolwiek jest lepsze niż nic (…).
Ile trzeba będzie czekać na kolejną weryfikację?
Dark Religion E10 7a?, Llanberis, Walia
Dark Religion na Dinas Mot to już wyższa półka. Na drugie przejście czekało aż dekadę. Kilka dni temu powtórzeniem pochwalił się Tom Pearce. Płytową linię (Pearce ocenia ją na około 8a+) otworzył w maju 2016 James McHaffie, stawiając na E9 7a. Tyle że w nowym przewodniku przy drodze stoi E10 (skąd? odpowiedź znajdziecie w komentarzach na profilu powyżej), z czym generalnie zgadza się Brytyjczyk, dodając:
Wszystko zależy od tego, jak poważny będzie lot. Trudno dokładnie przewidzieć, gdzie dokładnie wylądujesz, w jakie półki uderzysz, pod jakim kątem etc.
Strach się bać….
***
Tom Pearce jest znaną postacią na wyspiarskim podwórku. Głośnym echem odbiło się zwłaszcza powtórzenie przez niego Divine Moments of Truth E9 6c w Kay Nest (Yorkshire). I nie tyle o samo przejście tu chodzi, a o fakt, że Brytyjczyk miał wtedy zaledwie piętnaście lat.

W kolejnych sezonach sięgał po inne wartościowe trady, jednym z najcenniejszych (jak przyznaje Pearce, to było spełnienie marzenia ośmioletniego młokosa) jest z pewnością słynne The Walk of Life E9 6c Jamesa Pearsona na klifie Dyers Lookout w North Devon. Pamiętamy, wycenione przez Pearsona na E12 7a, rok później Dave MacLeod sprowadził krnąbrnego rodaka na ziemię, ostro jadąc po wycenie (dziś Pearson to już zupełnie inny wspinacz).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA