Dziewięć dni od dotarcia do bazy do stanięcia na szczycie trzeciej góry Ziemi — bez tlenu z butli, bez personalnego wsparcia Szerpów. Piotr Krzyżowski 20 maja 2026 roku wszedł na Kanczendzongę (8586 m), zaliczając 11. ośmiotysięcznik w karierze i domykając tym samym Wielką Piątkę — pięć najwyższych szczytów świata. Rozmawialiśmy z Piotrem o ostatniej wyprawie, ale nie tylko. Zapraszamy.
Krzyżowski wyjechał po cichu, bez zapowiedzi w mediach. Informacja o wejściu pojawiła się dopiero po fakcie — zgodnie z jego stylem działania, który himalaisty ceni bardziej niż rozgłos. W wywiadzie przeprowadzonym przez Piotra Turkota opowiada o kulisach tej błyskawicznej wyprawy: od decyzji o wyjeździe, przez warunki na górze, kulisy działań agencji komercyjnych, aż po atak szczytowy w nocy z 19 na 20 maja.
Cieszę się dopiero wtedy, kiedy bezpiecznie zejdę do bazy — bo wtedy kończą się obiektywne niebezpieczeństwa. Zawsze trochę powstrzymuję tę radość.
W rozmowie nie brakuje też szerszego kontekstu — Krzyżowski odnosi się do głośnego rekordu na Evereście z użyciem tlenu, przypadku Harrilli i jej „beztlenowego” tryptyku oraz tego, co w himalaizmie naprawdę zasługuje na miano osiągnięcia sportowego.
Znam osoby, które zrealizowały swoje marzenia bez użycia tlenu z butli, ale korzystały z dużego wsparcia Szerpów — którzy im wszystko nosili i gotowali. Ja docieram do obozu, biorę łopatę, kopię dwie godziny, rozbijam się — a ktoś leży w namiocie z wyprostowanymi nóżkami i czeka, aż mu ktoś przyniesie jedzenie.
Opowiada również o nieudanej wiosennej wyprawie na Annapurnę, życiu zawodowym jako przewodniczącego wydziału gospodarczego Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej i nowej roli prezesa Klubu Wysokogórskiego Bielsko-Biała.
A co z pozostałymi trzema ośmiotysięcznikami do Korony Himalajów? O tym też.
Zapraszamy i zachęcamy do subskrypcji naszego profilu na Youtube. Znajdziecie tam inne ciekawe rozmowy i filmy.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA