21 maja zmarł zasłużony taternik i alpinista Marian Kata, silnie związany ze środowiskiem krakowskim. W latach 50., 60. i 70. wspinał się w Tatrach, Dolomitach, Kaukazie i Hindukuszu. Przez kolegów nazywany był Mariankiem.

***
Jak pisze Wojciech Kapturkiewicz:
Odszedł od nas Marian Kata, nazywany przez nas Mariankiem. Nie bez powodu – zawsze był bardzo miły, uprzejmy, chętny do pomocy. Pamiętam Go ze wspólnych kilku wspinaczek na Słowacji – dawne czasy, zostały wspomnienia. Spotykaliśmy się regularnie w gronie Seniorów KW Kraków na Pędzichowie.

Marian Kata był uczestnik krakowskiej wyprawy w Góry Wachańskie w 1971 roku, podczas której dokonał pierwszego wejścia na Kohe Zimistan (6080 m; wraz z Janem Chmielewskim, Andrzejem Skoczylasem i Antonim Tokarskim; 3 września 1971) oraz kilka szczytów pięciotysięcznych. Warto zaznaczyć, że grupa krakowska po raz pierwszy, poza tubylcami, dotarła wtedy w doliny Eszan, Chaszpak, Sast i Issik.

W Tatrach na swoje konto wpisał przejścia m.in. Wariantu R, Filara Kazalnicy, czy drugie zimowe przejście Komina Drège’a na Granatach. W 1968 roku brał udział w pierwszym przejściu północno-wschodniej ściany Monte Agner w Dolomitach (3 sierpnia 1968) w zespole z Jerzym Brudnym, Kazimierzem Liszką i Ryszardem Zawadzkim.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Marian Kata (1942-2026)
[']
Odpowiedzi: 3