Kristin Harila z potrójną koroną – Nuptse, Lhotse i Mount Everest
Kristin Harila wróciła w Himalaje. Pewnie pamiętacie jej rekordową koronę Himalajów i Karakorum – w 2023 roku weszła na 14 ośmiotysięczników w rok i pięć dni. Tym razem celem ambitnej Norweżki była potrójna korona – Nuptse, Lhotse i Mount Everest. W planach miała wejście na te szczyty bez korzystania z butli z tlenem. Dzisiaj Harila zameldowała się – w towarzystwie teamu Szerpów – na Górze Gór i jak anonsuje – podczas wejścia nie używała tlenu z butli. Tym samym ogłosiła zdobycie potrójnej korony. Wcześniej jednak na Lhotse skorzystała z butli z tlenem.
***

Na pierwszy ogień, co zrozumiałe, poszło Nuptse (7861 m). Harila wspięła się na ten wysoki siedmiotysięcznik 18 maja. W akcji pomagali jej Szerpowie z Mingą Temba Sherpą na czele. A według jej relacji wspinaczka odbyła się bez wspomagania tlenem z butli.
To było moje marzenie od wielu lat. Naprawdę wspaniała góra – bardzo stroma, trudna. Cała wspinaczka, od początku do szczytu, była wymagająca.
Drugą górą w kolekcji było Lhotse, na które Norweżka weszła (również z Szerpami) 21 maja.
Weszliśmy na Lhotse – czwartą górę świata – to mój czwarty raz na szczycie tej pięknej góry. To również druga góra z mojej potrójnej korony, kilka dni temu było Nuptse, a dzisiaj Lhotse (…teraz jestem trochę zmęczona :).
Mam również inny, ważny powód do świętowania: to 30. szczyt ośmiotysięczny na jaki weszłam. Czuję się bardzo szczęśliwa i wdzięczna, że mogłam doświadczyć tyle pięknych gór, wschodów i zachodów słońca oraz tych wyjątkowych miejsc.
Trudne warunki (silny wiatr w kuluarze) spowodował, że Kristin sięgnęła po tlen z butli (od ok. 8100 m).
Dla mnie chodzenie po górach nigdy nie wiązało się z podejmowaniem niepotrzebnego ryzyka, czy też nie było próbą udowadniania czegoś za wszelką cenę. Bezpieczeństwo zawsze jest na pierwszym miejscu, a najtrudniejszą decyzją jest właśnie dostosowanie się do warunków i dokonanie właściwego wyboru razem z zespołem.
Dzisiaj przyszła wiadomość o sukcesie na Evereście. Kristin wraz z zespołem zameldowała się na szczycie wraz z Mingą Temba Sherpą i Pasang Dukpą. Jak podkreśla w poście na Instagramie, wspinała się bez dodatkowego tlenu z butli.
Zatem w tydzień Norweżka zapisała na swoje konto trzy szczyty wznoszące się nad lodowcem Khumbu – Nuptse, Lhotse i Mount Everest. Projekt ambitny, choć biorąc pod uwagę użycie tlenu z butli na Lhotse, zrealizowany w niepełnym w stosunku do założeń stylu.
***
Do tej pory potrójną koronę Nuptse, Lhotse, Mount Everest zapisało na swoje konto kilku himalaistów – nikomu nie udała się ta sztuka bez korzystania z tlenu z butli. W 2013 roku jako pierwszy zrealizował projekt Kenton Cool (tlen na Everest i Lhotse), dwukrotnie zrobił to Garrett Madison (2023 i 2024), a rok temu Jay Whiting. Zarówno Madisonowi, jak i Whitingowi towarzyszył Dawa Tenji Sherpa.
Źródło: profil IG Kristin Harili
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA