Divine Providence + Filar Freney. Piękna łańcuchówka w masywie Mont Blanc
Spis treści
- Łańcuchówka Divine Providence + Filar Freney
- O drodze Divine Providence ED4, 7b
- O drodze Centralny Filar Freney TD+, 7a+
Mirco Grasso, Luca Ducoli i Giacomo Mauri połączyli dwie słynne linie w masywie Mont Blanc: Divine Providence i Centralny Filar Freney. Ten sprawdzian alpinistycznych umiejętności był jednym z etapów przygotowawczych do większej – i póki co skrywanej w tajemnicy – wyprawy, którą planują Włosi.

***
Łańcuchówka Divine Providence + Filar Freney
Mirco Grasso:
To, co miało być treningiem, przerodziło się w niesamowitą podróż w sercu Mont Blanc. Trzy dzikie noce z dzikimi ludźmi w dzikich miejscach!
Grasso, Ducoli i Mauri powtórzyli Divine Providence na Grand Pilier d’Angle, po czym przeszli na stronę Frêney, gdzie zrobili słynny Filar Centralny, a na koniec weszli na szczyt Mont Blanc. Akcja trwała trzy dni (25-27 kwietnia).
Jak mówi Grasso, który mieszka po drugiej stronie Alp i stosunkowo słabo zna masyw Mont Blanc, ta kombinacja zawsze wydawała mu się bardzo oczywista i był zaskoczony, że nikt wcześniej jej nie zrobił.

Pierwszego dnia alpiniści dotarli pod Grand Pilier d’Angle i wspinali się do tarasów w połowie wschodniej ściany, gdzie zaczynają się trudności Divine Providence. Po biwaku Grasso, który nie wspinał się wcześniej na Divine Providence, pokonał kluczowe trudności:
Wyciąg po wyciągu, przy odrobinie szczęścia i z pewnym wysiłkiem (aż do mdłości), udało mi się wspiąć bez odpadnięcia aż na szczyt Grand Pilier d’Angle! Kiedy asekurowałem partnerów, niemal się rozpłakałem.

Ze szczytu Grand Pilier d’Angle zespół zszedł na lodowiec Frêney, gdzie zabiwakował. Następnego dnia cała trójka skierowała się na Pilone Centrale Frêney. Mirco opowiada:
Celem tego dnia było przejście całego filara i powrót na nocleg do stacji Aiguille du Midi. Tym razem to ja miałem już wcześniej tę drogę za sobą, więc prowadzenie przejęli Luca, a potem Giacomo. Wspinaliśmy się szybko i o czwartej po południu byliśmy na szczycie Pilone Centrale. Na wierzchołek Mont Blanc dotarliśmy jednak dopiero trzy godziny później, po fizycznej i psychicznej walce z fatalnymi warunkami śniegowymi: najpierw zapadaliśmy się po kolana, później musieliśmy trawersować strome i całkowicie oblodzone stoki…
Po osiągnięciu szczytu, ze względu na porę i zmęczenie, Grasso, Ducoli i Mauri zmienili plan: zamiast schodzić drogą Trois Monts do górnej stacji Aiguille du Midi, skąd wyruszyli, skierowali się do schronu Vallot, gdzie spędzili noc, a następnego dnia zeszli do Plan de l’Aiguille i do Chamonix.

O drodze Divine Providence ED4, 7b
Direttissima Wielkiego Filara Narożnego – Le Grand Pilier d’Angle (4243 m) w masywie Mount Blanc. Droga liczy 900-950 m. Pierwszych 500 m jest stosunkowo łatwych, ale kruchych. Powyżej półki, tradycyjnie wykorzystywanej na biwak, ściana staje dęba – rozpoczyna się 350 m trudności w doskonałej jakości skale.
Droga powstała w 1984 roku. Autorami pierwszego przejścia byli Patrick Gabarrou i François Marsigny. Pierwotna wycena: ABO A2/A3 (ABO – abominablement difficile, „okropne trudności”).
Sześć lat później drogę poprowadzili klasycznie Alain Ghersen i Thierry Renault, proponując wycenę 7c. Sławę linii podbił w tym samym roku Jean Christophe Lafaille, pokonując ją solo. W latach 90. uchodziła za najtrudniejszą drogę w Alpach. W 1992 roku padły dwa wejścia zimowe (pierwsze do szczytu Filara i pierwsze kompletne). Pierwsze zimowe, solowe przejście należy do Alaina Ghersena (1993). Na przejście „od strzału” linia czekała kolejne dziesięć lat, aż do udanej próby Denisa Burdeta i Nicolasa Zambettiego. Pierwszego kobiecego przejścia dokonała Nina Caprez, w zespole z Merlinem Benoit (2016).
Droga ma też dwa polskie przejścia. W 2019 roku przebyli ją OS Michał Czech, Gabriel Korbiel i Jakub Kokowski, i w tym samym roku Jakub Radziejowski i Wojciech Malawski.
O drodze Centralny Filar Freney TD+, 7a+
Legendarny Centralny Filar Freney również liczy około 950 m długości, z czego około 500 m to wymagający teren wspinaczkowy. Pierwszego przejścia dokonali w 1961 roku Chris Bonington, Don Whillans, Ian Clough i Jan Długosz. Od tego czasu Freney zanotował oczywiście wiele przejść, jednak przejście klasyczne nadal pozostaje poważnym wyzwaniem.
Źródła: Mirco Grasso, Up Climbing, arch. wspinanie.pl
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA