„6 AM Alpine Adventure” 7c – nowa polska droga w Czarnogórze
Kilka dni temu wróciłem z Czarnogóry. W czasie wyjazdu udało mi się wytyczyć nową drogę, którą nazwałem 6 AM Alpine Adventure. Linia znajduje się w rejonie Smokovac, sektorze Dementia Wall. Całość to około 17 metrów wspinania i jakieś 7 metrów przewieszenia. Droga składa się z dwóch wyciągów. Pierwszy (7b) oferuje 7 wpinek wytrzymałościowo-siłowego wspinania z dynamicznym cruxem po środku. Następnie możemy dołożyć techniczny trawers po dobrych podchwytach i słabych tarciowych stopniach oraz cztery boulderowe przechwyty w rysie w dachu. Całość drogi to 7c.

***
Prace nad linią były kompleksowe, ponieważ w okolicy nie znajduje się żadna inna droga. Działania obejmowały powieszenie poręczówki na dojściu pod skałę, wycięcie krzaków pod drogą, przewspinanie dwóch wyciągów górskiego terenu w celu dostania się na półkę w górnej części ściany oraz powieszenie liny na sztywno. Następnie, z uwagi na duże przewieszenie, zhaczyłem całą ścianę. W kolejnym kroku zacząłem właściwe działania ekiperskie zakończone reekipacją linii na docelowe punkty asekuracyjne – kotwy Lappas 316L.

W tym miejscu ogromne podziękowania dla Krzyśka Kwoska (Sole Flow) za wspólną poranną alpejską akcję, która zakończyła się wspomnianym wyżej powieszeniem liny.

Asekurował mnie Srdjan Lecic, lokalny wspinacz i ekiper. Zapytany o wycenę drogi, skomentował: „Pierwszy wyciąg ma około 7b- 7b+, całość drogi oferuje trudności 7c- 7c+, natomiast u nas, w Czarnogórze, zawsze w pierwszym kroku zaniżamy wycenę i ewentualnie podnosimy ją z czasem, nigdy na odwrót”.
Poniżej krótka rozmowa, jaką udało mi się przeprowadzić z Srdjanem.

Jak długo się wspinasz? I którą formę wspinania lubisz najbardziej?
Wspinam się 20 lat. Lubię wszystkie formy wspinania i po prostu lubię spędzać czas z przyjaciółmi w naturze. Głównie wspinam się w skałach. Gdy przychodzi lato i temperatury osiągają w Podgoricy 40°C, jadę w góry w północnej części kraju. Natomiast gdy przychodzi sezon deszczowy (jesień, zima), boulderuję na ścianie. Poza tym lubię to uczucie, gdy po ciężkiej pracy nad projektem w końcu udaje mi się go poprowadzić.
Smokovac to najpopularniejszy rejon w Czarnogórze. Wielu polskich wspinaczy odwiedziło już Smoki (patrz Smokovac – wspinaczkowa perła Czarnogóry). Czy mógłbyś polecić jakieś inne wspinaczkowe miejscówki?
Blisko Podgoricy polecam kanion rzeki Cijevna. Wspinanie ma tutaj innych charakter niż w Smokovacu. Jest więcej małych chwytów i bardziej pionowe formacje. Poza tym jest dużo południowych sektorów, które bardzo szybko wysychają po deszczu. Rejon jest bardzo dobry na chłodniejsze pory roku. Poza tym polecam Zupci – to piękna ściana, jakby wyjęta z Rodellaru. Drogi po ściskach, przewieszone pod kątem 25 stopni, o długości 30 m. To idealne miejsce dla zawodników z poziomu 7a-8a+.
Poza tym są jeszcze dwa największe skupiska trudnych przewieszonych dróg w stopniu 8a-8b+, czyli Stari Bar oraz Kotor. W Kotorze powstawały między innymi z myślą o Adamie Ondrze. Myśleliśmy, że podczas swojego tripu po Bałkanach zawita również do Czarnogóry…
Powiedz jeszcze kilka słów o możliwościach ekiperskich w Czarnogórze.
Potencjał jest tutaj ogromny, nawet w samym sąsiedztwie Podgoricy. Poza tym nie ma właściwie ograniczeń, jeśli mówimy o prywatnych gruntach.
***
Pakujemy rzeczy i schodzimy do samochodu. Auto zaparkowaliśmy pod ścianą o wysokości 100 m i szerokości 400 m. Na tej ścianie znajduje się jedna tradowa droga 6b+. „Chcę tutaj poprowadzić trzywyciągową linię przewieszonym filarem” – mówi Srdjan, i wskazuje na piękny pomarańczowy kawałek skały. Ja całość kwituję słowami: „gdyby ta ściana znajdowała się w Polsce, to wszyscy ekiperzy rzuciliby się na nią i przez trzy lata otwierali nowe drogi”. „Zaproś ich tutaj” – odpowiada Srdjan.
Wsiadamy do samochodu i ruszamy w stronę Podgoricy. Nad nami widzimy nowo wybudowaną autostradę oraz ścianę, która wygląda jak pomniejszona Misja Pec. „A to” – pytam zaciekawiony. „To taka nasza perełka, ale czekamy na Adama Ondrę, bo drogi będą tutaj trudne” – odpowiada Srdjan.
Marcin Michałek
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA