Odszedł Jim Whittaker – pierwszy Amerykanin na Evereście
7 kwietnia 2026 roku w swoim domu w Port Townsend w stanie Waszyngton, otoczony rodziną, odszedł Jim Whittaker. Miał 97 lat. 1 maja 1963 roku Whittaker jako pierwszy Amerykanin stanął na szczycie Mount Everestu – dekadę po pionierskim wyczynie Edmunda Hillary’ego i Tenzinga Norgaya. Na szczyt dotarł w towarzystwie Szerpy Nawanga Gombu, siostrzeńca Tenzinga. Skończył im się tlen w butlach przed osiągnięciem wierzchołka, ale nie zawrócili.

***
Rodzina po jego śmierci napisała: „Czy to w domu, w górach, czy na morzu – szukał sposobu, by dzielić z innymi przygodę, radość i optymizm. Jego ciepło, pokora i wiara w moc natury, która łączy ludzi, pozostawiły trwałe dziedzictwo.” I nie są to słowa puste, świadczą o tym komentarze znających go ludzi pod wpisem Eda Viestursa.
Whittaker urodził się 10 lutego 1929 roku w Seattle. Kilka minut po nim urodził się brat bliźniak Louie – nierozłączny towarzysz dzieciństwa. W góry weszli jako skauci, potem przez całe życie już ich nie opuścili. Barney, najstarszy z braci, dotrzymał obietnicy złożonej sobie pewnego dnia na ścianie w Snoqualmie Pass, gdzie wszyscy trzej przestraszyli się i przysięgli sobie, że już nigdy nie będą się wspinać. Jim i Louie resztę życia spędzili na łamaniu tej przysięgi.
Po służbie wojskowej – podczas której uczyli żołnierzy 10. Dywizji Górskiej narciarstwa i wspinania w Colorado – Jim dostał telefon od Lloyda Andersona, współzałożyciela małej spółdzielni sprzętowej w Seattle. W 1955 roku został jej pierwszym pełnoetatowym pracownikiem, zarabiając 400 dolarów miesięcznie. Spółdzielnia wkrótce zmieniła nazwę na Recreational Equipment, Inc. – czyli REI. Whittaker działał w niej przez 25 lat, dochodząc do stanowiska prezesa i dyrektora generalnego. Gdy w 1963 roku wszedł na Everest, darmowa reklama była tak potężna, że rok później przychody REI po raz pierwszy przekroczyły milion dolarów. Obecnie REI to jeden z największych detalistów outdoorowych w USA, ma szacowane przychody na 3,5 mld dolarów.
Wejście na Everest zrobiło z nieśmiałego wspinacza i menedżera sklepu wspinaczkowego natychmiastową gwiazdę. Parady, klucze do miasta, audiencja u prezydenta Kennedy’ego. Przez lata Whittaker zżył się z rodziną Kennedych – był bliskim przyjacielem Roberta F. Kennedy’ego, którego w 1965 roku poprowadził na szczyt nazwany właśnie Mount Kennedy w Kanadzie. Był przy nim, gdy Kennedy umierał po zamachu w 1968 roku.
W 1990 roku Whittaker stanął na czele wyprawy International Peace Climb, która zgromadziła na Evereście wspinaczy ze Stanów Zjednoczonych, ZSRR i Chin – by pokazać, że przez góry można budować mosty między narodami. Przy okazji wyprawa zebrała z góry ogromne ilości śmieci zostawionych przez poprzednie ekspedycje. Alpinista Ed Viesturs, który pracował na tej wyprawie, wspominał: „Jim wkroczył i stał się liderem, jak to zwykle robił. Dał jasno do zrozumienia, że albo na szczyt wejdą wspinacze ze wszystkich krajów, albo nikt nie wejdzie”.
Whittaker mawiał: „Kiedy żyjesz na krawędzi, sięgasz wzrokiem trochę dalej”.
Źródło: REI Uncommon Path, AP
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA