17-letni Gianluca Vighetti w dwóch próbach na „Bombardino” (oryg. 9a+)
Gianluca Vighetti wyrasta na jednego z czołowych włoskich wspinaczy. 17-latek w zaledwie dwóch próbach poradził sobie z Bombardino (oryg. 9a+) Adama Ondry w Bus de la Stria (Arco). Imponujące.
***
Najnowsze przejście to próbka możliwości Vighettiego, którego z pewnością zobaczymy w przyszłości na trudniejszych drogach. Już teraz ma w kapowniku między innymi dwie linie 9a+, a mógłby mieć i trzecią. Tyle że uczciwie przyznał:
Szczerze mówiąc, naprawdę chciałbym móc powiedzieć, że udało mi się zrobić 9a+ w dwóch próbach, co byłoby szalone. Ale w rzeczywistości jestem na 100 proc. przekonany, że nie jest to więcej niż 9a, i to wcale nienajtrudniejsze. Nowy patent prawdopodobnie znacznie wpływa na trudności.
„Najbardziej niespodziewane przejście, jakie zrobiłem” – przyznaje Gianluca. Włoch szykował się na dłuższą przeprawę, myślał nawet o tym, że będzie musiał wrócić na drogę. Tymczasem jest pierwszym, który zdecydował się na postawienie przy Bombardino niższej wyceny. Na marginesie, błyskawicznie z drogą rozprawiła się w 2024 roku także rodaczka Vighettiego, Laura Rogora – wystarczył jeden dzień i cztery wstawki. Ostatnio do łańcucha wpięła się też Eva Hammelmüller (o jej odczuciach przeczytacie TUTAJ). Bez względu na wycenę, Bombardino to kawał świetnego wspinania w przepięknym miejscu (sektor Hotel Olivio).

Gianluca Vighetti ma też za sobą superszybkie przejście innej drogi Adama Ondry. W końcówce ubiegłego roku w trzech próbach wspiął się na płytową Niobe 9a na ścianie Passo Due Sassi (Arco). Z kolei jego dwie najmocniejsze linie to: Lapsus 9a+ 9a+ Stefano Ghisolfiego w Andonno i autorska Not so Isili 9a+ w Isili na Sardynii (jedna z najtrudniejszych sportowych dróg na wyspie).
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA