Emanuele Andreozzi i Ruggero Samaden otwierają „Vertical Pleasure” na Cima Tosa
„Morderca zawsze wraca na miejsce zbrodni” – tymi słowami Emanuele Andreozzi opisał swój powrót na północną ścianę Cima Tosa w Dolomitach. W 2021 roku otworzył tu z Santim Padrósem i Matteo Faletim Pazzione primavernale (990 m, AI6, M7), którą uznaje z najlepsze alpejskie doświadczenie życia. 10 marca 2026 roku wrócił z Ruggerem Samedenem i wytyczył Vertical Pleasure (1200 m, M6+, A1, VI, 95°, WI4).

***
Linia biegnie ogromnym kominem od podstawy ściany aż po szczyt – idealna, logiczna, dotąd nietknięta – latem jest po prostu nie do przejścia. W zimowych warunkach wszystko wygląda inaczej, choć także bardzo wymagająco. Da się wspinać z dziabkami, ale przejście blokują grzyby śnieżne obecne prawie na każdym wyciągu.

Para podjęła pierwszą próbę kilka tygodni wcześniej. Czyszczenie drogi i kopanie w śniegu przemoczyło ich do suchej nitki. Andreozzi wspomina:
Zrozumieliśmy, że jedyną opcją było wspinanie się dzień i noc bez zatrzymywania, żeby nie wpaść w hipotermię.
Podczas właściwego przejścia 10 marca śnieżne grzyby blokowały kolejne wyciągi, spowalniając postęp. W końcówce, gdy odwrót był już niemożliwy, sytuację pogorszyły mgła i niespodziewany deszcz ze śniegiem. Liny zostały całkowicie oblodzone, stały się sztywne jak drut.

Mimo to około czwartej nad ranem – po ponad 24 godzinach wspinaczki non-stop – Andreozzi i Samaden stanęli na szczycie Cima Tosa w podartych ubraniach, ze zniszczonymi plecakami i linami nadającymi się na śmietnik.
Nazwę drogi wybrali nieprzypadkowo – to hołd dla Micka Fowlera i jego debiutanckiej książki „Vertical Pleasure”, która zainspirowała Andreozziego u początków wspinaczkowej drogi. Jest w tym też ironia:
To także sposób na pośmianie się z drogi, którą otworzyliśmy, bo tak trudna wspinaczka w ponurym kominie z pewnością nie wpisuje się we współczesne standardy „przyjemnej wspinaczki”.
Źródło: FB Emanuele Andreozzi
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA