„Brytan” nr 9: oddzielić Was od szarości życia, ubawić i połechtać w czułe miejsca ambicji
Znowu przywołujemy historię sprzed kilku dekad, czyli „Brytana”, pisma które miało ogromny wpływ na rozwój wspinania sportowego w Polsce. Nie idziemy chronologicznie, ale tak jak nam wydaje się ciekawie. Jest 1995 rok, minęło sześć lat od upadku komunizmu, pięć od powstania ściany na Koronie, dwa od ukazania się poprzedniego numeru i był to rok, w którym dokonało się pierwsze powtórzenie słynnej Action Directe. Stery „Brytana” dzierży Darek Król, jego celem jest przekształcenie niszowego periodyku w pismo pełna gębą.

Darek Król:
BRYTAN ma wyjątkową pozycję pośród wspinaczy. Dlatego właśnie wraca do życia . Nie chcę dorabiać wielkiej ideologii, dlatego nie zasadzę tu pięknych kwiatków i nie narobię wielkich obietnic. Nie wiem jak często BRYTAN będzie się ukazywał. Wiem na pewno, jaki będzie od strony merytorycznej. Ma on informować o wydarzeniach wspinaczkowych w Polsce i na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem tego, co dotyczy spraw najtrudniejszych, najciekawszych, wyjątkowych, patologicznych i śmiesznych. BRYTAN ma w sposób żywy i zaangażowany oddzielić Was od szarości życia, ubawić i połechtać w czułe miejsca ambicji. Nie jest pismem dla wyimaginowanej publiki, ma trafiać do konkretnych ludzi – łojarzy, dlatego będzie wciąż się posługiwał specyficznym językiem. Zapewne „ktoś” tam (ten, co nigdy Brytana nie lubił i ma ciągle pretensje) oburzy się na „język”, ale to właśnie tu jest jedyne miejsce do pielęgnacji tego, z czego wspinacze zawsze byli dumni – „metajęzyka” środowiska. Darujcie więc sobie uwagi na temat ostrego słownictwa. Korzystajcie z życia, a nie ze „słowników frazeologicznych”.
Zamykam kartę partyzanckiej działalności BRYTANA. Nie jest on już wyłącznie środowiskowym pismem dla oszołomów ani biuletynem informacyjnym Sekcji Wspinaczkowej Korony.
BRYTAN jest pełnoprawnym, zarejestrowanym pismem sportowym i będzie dostępny w każdym sklepie wspinaczkowym w kraju.
Cel ambitny i wydawało się realny. „Brytan” po raz pierwszy miał kolorową okładkę i imponującą objętość 66 stron. W środku wszystko, co czasopismo wspinaczkowe mieć powinno. Newsy, obszerne teksty o skalnym wspinaniu, tak polskim jak światowym, porady treningowe oraz znak markowy pisma pod wodzą Darka, czyli jego (i nie tylko) około wspinaczkowa twórczość literacka. Wydanie wsparło kilku reklamodawców.

Zapraszamy zatem w podróż we wspinaczkowy świat połowy lat 90. XX wieku, czyli do „Brytana” nr 9 (sierpień – grudzień 1995). PDF na dole strony. Za skan oraz pomysł przypomnienia pisma odpowiada Antek Krężel.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA