W listopadzie 2025 roku Damian Bielecki i Mariusz Lange pokonali drogę Supercanaleta (1600 m, 80°, 5+), biegnącą zachodnią ścianą na szczyt Fitz Roya (3405m). To było dopiero drugie polskie przejście.
Damian w rozmowie z Maksem Parysem mówi m.in.:
W Patagonii, w takiej ścianie nie możesz popełnić błędu. Jeżeli spadłby ci but, to po prostu to jest koniec. I to nie jest koniec, że przyleci po mnie śmigło jak w Chamonix i pójdę sobie na kawę, tylko mogę na przykład stracić nogę, bo po prostu się odmrożę. Więc masz to z tyłu głowy po prostu, a jednocześnie zmieniające się cały czas warunki na drodze dyktują ci tempo wspinaczki.
A Mariusz dodaje:
Jak poleci jakiś kamień i cię uszkodzi, no to zostajemy. Nie ma zmiłuj się. Jeżeli ktoś ze wspinaczy nie otrzyma informacji tam na dole ,w El Chaltén. I nie zorganizują jakiejś ekipy, która pójdzie po ciebie. No to człowiek będzie musiał zostać. To było też takim, myślę, motorem, że cisnęliśmy mimo tego, że byliśmy mocno zmęczeni…
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA