Zmarł Aleksander „Aluś” Pańków (1936-2026)
W wieku 90 lat zmarł Aleksander „Aluś” Pańków, taternik i alpinista, prezes Klubu Wysokogórskiego Gliwice, uczestnik wypraw w góry najwyższe.

***
W Tatrach wspinał się latem i zimą od 1959 roku. Uczestniczył m.in. w pierwszych przejściach zimowych na Baranich Rogach i Małym Durnym Szczycie, w drugim przejściu zimą drogą Dorawskiego na Świnicy i w pierwszym polskim przejściu zimowym drogi Birkenmajera na Gierlachu w 1961 roku.
W latach 1962 i 1965 wspinał się w Alpach Austriackich (w Grupie Dachsteinu, w Wysokich Taurach, w grupie Silvretty i Alpach Zillertalskich), gdzie wszedł między innymi Rynną Pallaviciniego na Grosslglockner, drogą Welzenbacha na Großes Wiesbachhorn i pn. ścianą na Hochfeiler.
W latach 1969-1974 trzykrotnie wspinał się w Kaukazie, gdzie wszedł między innymi na szczyty: Biełała-Kaja, Sofrudżu, Dżan-Tugan, Baszkara, Bżeduch i Elbrus.


W roku 1973 uczestniczył w wyprawie w Hindukusz Wysoki, a w latach 1979 i 1982 w wyprawach himalajskich na Lhotse i Makalu. Brał też udział w trekkingu wokół Annapurny. Przez wiele lat działał w Klubie Wysokogórskim w Gliwicach, w latach 70. pełnił funkcję prezesa.
Członkowie KW Gliwice tak pożegnali Alusia:
Aluś był człowiekiem gór. Ma na swoim koncie wiele wartościowych przejść wspinaczkowych zarówno w Tatrach, jak i w Alpach. Jako instruktor brał udział w wyprawach Akademickiego Klubu Grotołazów w Kaukaz Zachodni i Centralny. Uczestniczył również w klubowych wyprawach w Hindukusz oraz w Himalaje – na Lhotse i Makalu.
Był także autorem wielu pięknych fotografii górskich, w których potrafił uchwycić to, co w górach najważniejsze.
Pozostanie w naszej pamięci jako osoba, która współtworzyła ducha naszego Klubu.
Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
Z zawodu mgr inż. elektryk (absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach). Był adiunktem na kierowniczych stanowiskach w ZKMPW – EMAG w Katowicach. Autorem kilkunastu patentów. Został wyróżniony m.in. Nagrodą Państwową I stopnia w dziedzinie techniki w 1968.
Źródło: WEGA
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA