Marco Müller robi czwarte przejście „The Story of Three Worlds” 8C+
Marco Müller wspiął się na The Story of Three Worlds 8C+ w Cresciano. To najtrudniejsze przejście na koncie 29-letniego Szwajcara. Do tego dopiero trzecie powtórzenie szwajcarskiego ekstremu.

Marco Müller na „The Story of Three Worlds” 8C+, Cresciano (fot. @vivienne_a_)
***
Marco Müller znalazł się w doborowym towarzystwie. Autorskie przejście padło w 2022 roku, Shawn Raboutou dodał alternatywny start do starego klasyka The Story of Two Worlds 8C Dave’a Grahama (to z kolei wersja z siedzenia do The Dagger Toniego Lamprechta). Pierwsze powtórzenie padło dopiero w styczniu 2025, zrobił je Jakob Schubert, a miesiąc później na topie stanął Yannick Flohé. Cała trójka to absolutny top światowego wspinania.
Szwajcar nie miał dotąd tak mocnego przejścia. Jego przygoda z tym kawałkiem skały to zresztą dość długa historia, bo jeszcze w 2015 roku powtórzył The Dagger, a w 2022 The Story of Two Worlds. Nad najtrudniejszą wersją zaczął pracować na początku stycznia br. I jak twierdzi, charakter boulderu idealnie mu podpasował.
Marco Müller (za 8a.nu):
Niesamowita linia w dachu, z jednym z najbardziej unikalnych strzałów!
Moim patentem około dziewięciu ruchów rękoma i trochę więcej nogami, zanim połączymy się z Daggerem. Przebieg według mnie wygląda tak: boulder 8B, rest, potem boulder 8A i następnie Dagger.
Poniżej dwa filmy z tytułowym baldem, w akcji Shawn Raboutou i Yannick Flohé:
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA