Puchar Świata w Longmont – Louna Ladevant i Marianne van der Steen ze złotymi medalami
Spis treści
- Prowadzenie: sukces Francuza i Holenderki, wypadek Szwajcarki
- Biegi – podwójne złoto dla Liechtensteinu. Polki w czołówce
Chociaż do zakończenia tegorocznej edycji Pucharu Świata UIAA pozostały jeszcze jedne zawody (w kanadyjskim Edmonton), Louna Ladevant już może już przyjmować gratulacje za zwycięstwo w całym Pucharze. Pierwsze złoto w tegorocznym PŚ zdobyła Marianne van der Steen. Olga Kosek zajęła dziesiąte miejsce w prowadzeniu i piąte w biegach.
***
Prowadzenie: sukces Francuza i Holenderki, wypadek Szwajcarki
Niezależnie od wyniku ostatnich zawodów (które odbędą się w dniach 23-26 lutego), to Louna Ladevant jest niekwestionowanym królem tegorocznej edycji. Francuz wygrał jak dotąd wszystkie zawody – w Korei, Szwajcarii oraz USA i ma 123 punkty przewagi nad drugim Koreańczykiem Younggeon Lee, a 130 punktów nad trzecim Min Cheol Kimem. Odrobienie tej przewagi jest już niemożliwe, nawet gdyby Ladevant w ogóle nie wystartował w Edmonton, ale wygląda na to, że ten wspinacz będzie chciał potwierdzić swoją klasę i zgarnąć „wielkiego szlema”, czyli komplet złotych medali.
Warto przy okazji przypomnieć (w kontekście powracającej dyskusji nad tym, „czy zawodnicy to prawdziwi wspinacze”), że Louna ma na koncie drogi skalne o trudnościach 9a (i wielowyciągówki 8c), wspina się wraz z bratem Tristanem w Alpach i górach wysokich (m. in. nowa droga na Dżigit w Kirgistanie – 1000 m, TD+, WI4+), a w wolnych od wspinania chwilach zajmuje się także skialpinizmem.

Z kolei obaj wspomniani Koreańczycy nie mogą zaliczyć swoich startów w Longmont do szczególnie udanych – Lee zajął dopiero szóste miejsce, a Kim siódme. Srebro wywalczył Hiszpan Jorge Veiga Rodriguez, brąz – Szwajcar Jonathan Arthur Brown. Tuż za podium znalazł się Czech Oliver Hamersky, który ponownie przypomniał o sobie po świetnym początku sezonu (w Pucharze Kontynentalnym). Z kolei typowany na podium kolejny Francuz Virgile Devin zajął ostatnie miejsce w finale.
Nasz reprezentant Jakub Siwek zajął trzydzieste siódme miejsce.
Wyniki panów:
- Louna Ladevant (Francja)
- Jorge Veiga Rodriguez (Hiszpania)
- Jonathan Arthur Brown (Szwajcaria)
…
- Jakub Siwek (Polska)
Wśród pań pierwszy raz w zawodach PŚ w tym sezonie na najwyższym podium stanęła Holenderka Marianne van der Steen (która rozpoczęła Puchar Świata od pechowej drogi w Korei, kiedy to przecięła sobie rakiem linę). Francuzka Marion Salmon-Thomas (prowadząca w klasyfikacji ogólnej) była druga, ale jej przewaga na van der Steen nieco zmalała. Brązowy medal zdobyła Catalina Shirley (przy okazji zostając mistrzynią Ameryki Północnej, gdyż zawody w Longmont były zarazem mistrzostwami tego kontynentu).
W finałowej ósemce znalazły się jeszcze dwie Amerykanki – Lindsay Levine (miejsce czwarte) i Corey Buhay (miejsce ósme). W finałowej ósemce nie zmieściło się kilka zawodniczek z czołówki, Szwajcarka Ladina Heller (11. miejsce), Japonka Haruko Takeuchi (14. miejsce), czy Aneta Louzecka (15. miejsce), która na drodze półfinałowej wyszła poza ograniczniki.

Olga Kosek, chociaż po eliminacjach zajmowała świetne czwarte miejsce, ostatecznie zajęła miejsce dziesiąte. Druga nasza reprezentantka Izabela Kopeć była dziewiętnasta.
Wyniki pań:
- Marianne van der Steen (Holandia)
- Marion Salmon-Thomas (Francja)
- Catalina Shirley (USA)
…
- Olga Kosek (Polska)
…
- Izabela Kopeć (Polska)
Na przebiegu zawodów cieniem położył się wypadek Szwajcarki Celiny Bosshard, która podczas eliminacji po odpadnięciu uderzyła o strukturę ściany, tracąc na chwilę przytomność. Została ewakuowana do szpitala i oczywiście, mimo osiągniętego i zaliczonego wyniku (który dał jej 12. miejsce), nie wystartowała już w półfinale. Na szczęście okazało się, że jej obrażenia nie były tak poważne i mogła opuścić szpital jeszcze tego samego dnia. Swoją drogą dopuszczenie do takiego wypadku nie świadczy dobrze o organizatorach (kwestia układu drogi, rozmieszczenia przelotów oraz jakości asekuracji).
Biegi – podwójne złoto dla Liechtensteinu. Polki w czołówce
Wśród panów, pod nieobecność zawodników z Iranu, pewną niespodzianką było zwycięstwo Linusa Becka (Liechtenstein). Kolejne miejsca zajęli zawodnicy z Mongolii – Mandakhbayar Chuluunbaatar oraz Kherlen Nyamdoo. Reprezentanci tego kraju, chociaż wciąż utrzymujący się w czołówce, jakoś nie mogą powtórzyć swoich sukcesów z lat ubiegłych, kiedy hurtowo zdobywali złoto.
Co ciekawe, prowadzący w klasyfikacji Mohammadreza Safdarian, chociaż nie pojawił się na zawodach, nadal utrzymuje przewagę 25 punktów nad drugim w rankingu Florianem Gartnerem z Liechtensteinu (który w Longmont był czwarty).
Wyniki panów:
- Linus Beck (Liechtenstein)
- Mandakhbayar Chuluunbaatar (Mongolia)
- Kherlen Nyamdoo (Mongolia)
Podobnie ciekawa sytuacja miała miejsce w biegach pań. Selenge Nyamdoo (Mongolia), która w Saas-Fee nie dała szans rywalkom, tym razem zajęła czwarte miejsce. Zwyciężyła Lea Beck z Liechtensteinu (niespokrewniona z Linusem Beckiem), a drugie miejsce zajęła Aneta Louzecka, która dzięki temu wyszła na prowadzenie w rankingu Pucharu Świata. Brązowy medal zdobyła – podobnie jak w prowadzeniu – Catalina Shirley.

Olga Kosek zajęła piąte miejsce, co daje jej obecnie trzecią lokatę w klasyfikacji PŚ. W ósemce najszybszych zmieściła się także Izabela Kopeć (obecnie 10 miejsce w klasyfikacji PŚ).
Wyniki pań:
- Lea Beck (Liechtenstein)
- Aneta Louzecka (Czechy)
- Catalina Shirley (USA)
…
- Olga Kosek (Polska)
…
- Izabela Kopeć (Polska)
Komplet wyników z zawodów w Longmont: https://uiaa.results.info/event/134
Przemysław Kosek
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA